Witam.
Moim celem jest redukcja tłuszczu i mam pytanie odnośnie aerobow po treningu siłowym.
Czytałem, że żeby aeroby dawały efekty musza być wykonywane przy 70% tętna maksymalnego, w moim wypadku jest to około 130. Jednakże, żeby mieć takie tętno muszę trenować bardzo „łagodnie” i w ogóle się wtedy nie pocę i nie męczę.
Najlepiej mi się trenuje przy tętnie około 145/150, wtedy czuje ze oddech trochę przyspiesza i troszkę się pocę.
Jak uważacie będzie lepiej trzymać te tętno 130, intensywność bardzo niska i 0 potu czy lepiej ćwiczyć trochę bardziej intensywniej do tego tętna 150 i normalnie się trochę zmęczyć i spocić?
Pozdrawiam
Moim celem jest redukcja tłuszczu i mam pytanie odnośnie aerobow po treningu siłowym.
Czytałem, że żeby aeroby dawały efekty musza być wykonywane przy 70% tętna maksymalnego, w moim wypadku jest to około 130. Jednakże, żeby mieć takie tętno muszę trenować bardzo „łagodnie” i w ogóle się wtedy nie pocę i nie męczę.
Najlepiej mi się trenuje przy tętnie około 145/150, wtedy czuje ze oddech trochę przyspiesza i troszkę się pocę.
Jak uważacie będzie lepiej trzymać te tętno 130, intensywność bardzo niska i 0 potu czy lepiej ćwiczyć trochę bardziej intensywniej do tego tętna 150 i normalnie się trochę zmęczyć i spocić?
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
aczkolwiek ilosc potu nie zawsze bedzie tutaj wyznacznikiem czy cardio zostalo wykonane prawidlowo.
ja nie raz spotykalem sie z tym, ze maszyny sporo przeklamuja i nie ma co sie tym sugerowac, jak nie masz paska na ciele ktory bezposrednio bedzie wylapyal ilosc uderzen serca an minute, to wszystkie te wskazniki trzeba brac z przymrozeniem oka