Witam! Wszystko zaczęło się od zatłuszczonego ciała z którym borykałem się od dziecka. Jakieś 2 lata temu postanowiłem coś z tym zrobić i miałem pół roczny epizod na siłowni. Po tym czasie efekty były tak mizerne, że zrezygnowałem przez brak motywacji. W wakacje postanowiłem jednak coś z tym zrobić z tym, że zacząłem od zbadania hormonów, ponieważ przypuszczałem że mam od dziecka gino/lipomastię. No i okazało się, że estradiol mam w granicach 160 pg/ml po czym dostrałem letrozol od endokrynologa. Po tym jak hormon został ustabilizowany nabrałem motywacji do treningów i diety.
Zacząłem ćwiczyć FBW 3x w tygodniu i ogarnąłem elastyczną dietę. Dieta nie jest restrykcyjna, ale liczę kalorie i makro opierając się na wyliczeniach w kalkulatorze ar.pl dla redukującego endomorfika przy zachowaniu białka na poziomie 1,5-2g /kg masy ciała. 70-80% moich posiłków składa się z produktów dobrych jakościowo (przewertowałem yt i to forum pod tym kątem). Ćwiczę i stosuję taką dietę przez równo 3 miesiące. Pewnie efekty byłyby lepsze, gdyby nie fakt że czasem zdarzy mi się w weekend wypić ćwiartkę z kumplami (albo 2 :D) i raz na 3 tyg zjeść cheat meal'a. Z suplementów to stosowałem przez ten czas jabłczan kreatyny, ale już się kończy i zamierzam zrobić sobię przerwę miesięczną od tego suplementu. Dodatkowo kompleks witamin, omega3 i piperyna. Przez te 3 msc udało mi się zejść z wagi 73-74 kg do około 67-68kg (rzadko się ważę) przy 170cm wzrostu.
Generalnie nie spinam się z efektami, zależy mi na zdrowej sylwetce bez przesadnej masy. Zdaję sobie sprawę, że tłuszczu jeszcze trochę zalega szczególnie w okolicach klatki i brzucha - jednak te zaburzenia hormonalne i brak odpowiedniej diety zrobiły swoje przez długie lata i nie jest łatwo tak szybko się tego pozbyć. Co byście mi polecili obecnie, dalej redukować czy może dać sobie odpoczynek na 0 bilansie kalorycznym przez np. miesiac? Może podnieść kalorykę o jakieś 200 kcal, aby dalej palić ale mniej i dać jakiś tam bodziec mięsniom do rozrostu? Dodam, że obecnie lecę na 1600 kcal (około 500 mniej niż moje 0 kaloryczne). Serdeczne dzięki za porady i opinie!
Przed: https://drive.google.com/drive/folders/1mUb6ieJRdbel1IzdR351bwnI6bLp2biM?usp=sharing
Po: https://drive.google.com/drive/folders/19dII6SG8xC2QpLwu-YQBQBqCEEi5FR6R?usp=sharing
Foty "Po" robiłem z wypiętym brzuchem, aby pokazać tłuszczyk.
Zmieniony przez - themenskyy w dniu 2019-11-29 12:21:14
Zacząłem ćwiczyć FBW 3x w tygodniu i ogarnąłem elastyczną dietę. Dieta nie jest restrykcyjna, ale liczę kalorie i makro opierając się na wyliczeniach w kalkulatorze ar.pl dla redukującego endomorfika przy zachowaniu białka na poziomie 1,5-2g /kg masy ciała. 70-80% moich posiłków składa się z produktów dobrych jakościowo (przewertowałem yt i to forum pod tym kątem). Ćwiczę i stosuję taką dietę przez równo 3 miesiące. Pewnie efekty byłyby lepsze, gdyby nie fakt że czasem zdarzy mi się w weekend wypić ćwiartkę z kumplami (albo 2 :D) i raz na 3 tyg zjeść cheat meal'a. Z suplementów to stosowałem przez ten czas jabłczan kreatyny, ale już się kończy i zamierzam zrobić sobię przerwę miesięczną od tego suplementu. Dodatkowo kompleks witamin, omega3 i piperyna. Przez te 3 msc udało mi się zejść z wagi 73-74 kg do około 67-68kg (rzadko się ważę) przy 170cm wzrostu.
Generalnie nie spinam się z efektami, zależy mi na zdrowej sylwetce bez przesadnej masy. Zdaję sobie sprawę, że tłuszczu jeszcze trochę zalega szczególnie w okolicach klatki i brzucha - jednak te zaburzenia hormonalne i brak odpowiedniej diety zrobiły swoje przez długie lata i nie jest łatwo tak szybko się tego pozbyć. Co byście mi polecili obecnie, dalej redukować czy może dać sobie odpoczynek na 0 bilansie kalorycznym przez np. miesiac? Może podnieść kalorykę o jakieś 200 kcal, aby dalej palić ale mniej i dać jakiś tam bodziec mięsniom do rozrostu? Dodam, że obecnie lecę na 1600 kcal (około 500 mniej niż moje 0 kaloryczne). Serdeczne dzięki za porady i opinie!
Przed: https://drive.google.com/drive/folders/1mUb6ieJRdbel1IzdR351bwnI6bLp2biM?usp=sharing
Po: https://drive.google.com/drive/folders/19dII6SG8xC2QpLwu-YQBQBqCEEi5FR6R?usp=sharing
Foty "Po" robiłem z wypiętym brzuchem, aby pokazać tłuszczyk.
Zmieniony przez - themenskyy w dniu 2019-11-29 12:21:14
Krzysztof Piekarz









ja jedząc 2300kcal na redukcji to chyba bym nabrał dodatkowych kg, a nie zredukował. Zresztą widać efekty 3 miesięcznej diety z tym kalkulatorem ar.pl, wcale nie są jakieś duże... albo coś jest nie tak z moim metabolizmem? 