Witam :)
Postanowiłem po ponad 2 latach przerwy w uprawianiu sportu wybrać się na siłownię. Mam jednak obawę, że podobnie jak to było ostatnio, po 3-5 miesiącach dopadnie mnie ból pleców, barków i kolan. Obecnie czuję dyskomfort w tych rejonach, mam wrażenie że jestem mocno zdrewniały ;) Pomyślałem o tym, żeby zanim w ogóle zacznę właściwy trening siłowy, skupić się przez kilka tygodni na porządnym rozciągnięciu i mobilności oraz wzmocnieniu mięśni grzbietu. Czuję, że przyczyną moich problemów jest również płaskostopie i lekkie boczne skrzywienie kręgosłupa. Chciałbym to skorygować przed przystąpieniem do budowania fit-sylwetki ;)
Co sądzicie o takim podejściu, czy faktycznie lepiej jest skupić się na początku nad poprawą mobilności, a dopiero później zacząć typowy trening siłowy? Czy może robić oba treningi równolegle? Zapraszam do dyskusji :)
Postanowiłem po ponad 2 latach przerwy w uprawianiu sportu wybrać się na siłownię. Mam jednak obawę, że podobnie jak to było ostatnio, po 3-5 miesiącach dopadnie mnie ból pleców, barków i kolan. Obecnie czuję dyskomfort w tych rejonach, mam wrażenie że jestem mocno zdrewniały ;) Pomyślałem o tym, żeby zanim w ogóle zacznę właściwy trening siłowy, skupić się przez kilka tygodni na porządnym rozciągnięciu i mobilności oraz wzmocnieniu mięśni grzbietu. Czuję, że przyczyną moich problemów jest również płaskostopie i lekkie boczne skrzywienie kręgosłupa. Chciałbym to skorygować przed przystąpieniem do budowania fit-sylwetki ;)
Co sądzicie o takim podejściu, czy faktycznie lepiej jest skupić się na początku nad poprawą mobilności, a dopiero później zacząć typowy trening siłowy? Czy może robić oba treningi równolegle? Zapraszam do dyskusji :)
Krzysztof Piekarz