Cześć
Niestety ostatnio doznałem kontuzji (tylko nadwyrężenie) dolnej częsci kręgosłupa (odcinek lędzwiowy). Ortopeda stwierdził, że to tylko nadwyrężenie, trafiłem na rehabilitację i mam zrobic 3 tyg przerwy od ciężarów.
Ogolnie trenuję typowo FBW (artykuł pierwszy rok treningow). Jestem na etapie 4.
Po tej kontuzji jestem trochę przestraszony co do wykonywania martwych czy przysiadów. Wiadomo, że wykonując to poprawnie wszystko będzie ok, ale jednak problem siedzi w głowie. Pomyślałem, że chciałbym zmienic teraz trening tak na miesiąc czy coś w tych okolicach i robic trochę izolowanych cwiczen na maszynach.
Co sądzicie o takiej zmianie? Jakie cwiczenia polecacie? Warto robic taką zmianę czy po prostu 'zwalczyć' ten strach przed martwymi?
Pozdrawiam i dzięki :D
Niestety ostatnio doznałem kontuzji (tylko nadwyrężenie) dolnej częsci kręgosłupa (odcinek lędzwiowy). Ortopeda stwierdził, że to tylko nadwyrężenie, trafiłem na rehabilitację i mam zrobic 3 tyg przerwy od ciężarów.
Ogolnie trenuję typowo FBW (artykuł pierwszy rok treningow). Jestem na etapie 4.
Po tej kontuzji jestem trochę przestraszony co do wykonywania martwych czy przysiadów. Wiadomo, że wykonując to poprawnie wszystko będzie ok, ale jednak problem siedzi w głowie. Pomyślałem, że chciałbym zmienic teraz trening tak na miesiąc czy coś w tych okolicach i robic trochę izolowanych cwiczen na maszynach.
Co sądzicie o takiej zmianie? Jakie cwiczenia polecacie? Warto robic taką zmianę czy po prostu 'zwalczyć' ten strach przed martwymi?
Pozdrawiam i dzięki :D
Krzysztof Piekarz