SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Utwardzanie jak za dawnych czasów i sprawa kości

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 2965

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 15 Wiek 24 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 597
Ludzie coraz częściej odchodzą od makiwary....Dlaczego? Boją się bólu? Czy chorych kości?
Według mn obu ból to coś do czego powiniśmy się przyzwyczaić a kości nie będziemy mieli chorych jeśli zadbamy o właściwą dietę(Dostarczanie wit D3 ,która przyswaja wchłanianie Fosforu i potasu spożywanie przetworów mlecznych nwm jak z serami bo zakwaszają organizm czy coś.Ja osobiście (jak przeciętny człowiek)nie jem go w takich ilościach jak myszy w bajkach więc nie ma się co obawiać ;) Dostarczanie wapnia jest bardzo ważne dlatego powinniśmy (będąc racjonalnym i nie jak cysterny wypić w miarę możliwości chociaż szklankę mleka! Warto dla naszych kości po uprawiać sport np ćwiczenia na siłowni zmuszają nasze kości by były mocniejsze a za razem grubsze!! Potas Fosfor...dostarczamy z warzywami,jajkami, nabiałem, strączkami...(czyli tymi wszystkimi naturalnymi źródłami tego w dzisiejszych czasach przecenianego ,,Białka") Póki jesteśmy młodzi mamy dobrą regenerację jak wiadomo po jakiś 3 miesiącach mamy praktycznie nowy szkielet ponoć(więc nwm skąd wy te choroby macie na starość...to znaczy że nie dbaliście o kość w młodości)
Skro temat kości mamy wyjaśniony to co sądzicie o owinięciu prawie 2 m kołka liną konopną i utwardzanie na nim stref uderzeniowych,wykonując wszelkie techniki?
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!

Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.

Sprawdź
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Spośród moich kumpi trenujących karate jest kilku, którym imponuje tradycyjny, brutalny charakter karate. Nie chcą nikomu imponować. Moim zdaniem karate to najmniej sportowy ze styli walki. Przynajmniej w swoich założeniach, ale wbrew pozorom sporo pozostało tej surowości. Walka karate to nie pojedynek, ale cios (ostatecznie kilka), który ma zniszczyć przeciwnika. Za tym idzie cała reszta podporządkowana tej idei, czyli utwardzanie całego ciała zamiast obrony. Oczywiście poza wyjątkami, ale obrona sprowadzona jest do minimum.

Szkoła karate mają się dobrze i doskonale to rozumiem, bo nie wszystkich musi wciągnąć dziesięciorundowa walka "na śmierć i życie", którą zawodnicy kończą bez jednego siniaka pod okiem. Karate się lubi, albo nie. Nie ma co przekonywać, że jest "jakieś tam", bo akurat mi nie odpowiada.


Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2019-01-04 17:01:33
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 409 Napisanych postów 2089 Wiek 9 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 111617
Dobra, pominę stek bzdur dotyczących dbania o kości. A dlaczego nie robić? Powiedz, mi - spotkałeś kiedyś jakiegoś mistrza karate ze starych czasów (>50 lat)? Ja tak, i wiem jak wyglądają dłonie - ja nie chcę takich narośli, jak i nikt normalny nie chce. Poza tym to MUSI boleć regularnie - masz totalnie rozwalone tkanki, nerwobóle są na porządku dziennym.


Zmieniony przez - SzK w dniu 2018-12-20 23:08:38
...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 64 Napisanych postów 483 Wiek 30 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 33439
Ja również znam kilku starych mistrzów karate i każdy z nich zmaga się dzisiaj z jakimiś kontuzjami. Problemy z kolanami, łokciami itd to u nich norma... stara dobra szkoła
1
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 703 Napisanych postów 4379 Wiek 50 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 75808
Fighter Funn
Ludzie coraz częściej odchodzą od makiwary....Dlaczego? Boją się bólu? Czy chorych kości?

Bo są lepsze przyrządy treningowe dające więcej możliwości i mniej szkodliwe dla zdrowia?

Fighter Funn
Według mn obu ból to coś do czego powiniśmy się przyzwyczaić
powiedz to chorym na raka i ludziom z połamanymi miednicami.

Fighter Funn
.... nwm skąd wy te choroby macie na starość...to znaczy że nie dbaliście o kość w młodości
Jak wiadomo nap*****lanie w makiwarę jest jednym ze sposobów dbania o kości

Fighter Funn
... co sądzicie o owinięciu prawie 2 m kołka liną konopną i utwardzanie na nim stref uderzeniowych,wykonując wszelkie techniki?

Twoje ciało, rób co chcesz, ale ja bym proponował zamiast liny konopnej użyj stalowej, albo drutu kolczastego.
Albo jeszcze lepiej podcieraj się gruboziarnistym papierem ściernym. Potem żaden ból nie będzie Ci straszny.


Zmieniony przez - cynik75 w dniu 2018-12-21 09:30:10
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 2260 Napisanych postów 2195 Wiek 30 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 25570
Moim zdaniem to jedna wielka głupota... tyle

vivere militare est

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 248 Napisanych postów 803 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 11236
Fighter Funn
Ludzie coraz częściej odchodzą od makiwary....Dlaczego? Boją się bólu? Czy chorych kości?
Według mn obu ból to coś do czego powiniśmy się przyzwyczaić a kości nie będziemy mieli chorych jeśli zadbamy o właściwą dietę(Dostarczanie wit D3 ,która przyswaja wchłanianie Fosforu i potasu spożywanie przetworów mlecznych nwm jak z serami bo zakwaszają organizm czy coś.Ja osobiście (jak przeciętny człowiek)nie jem go w takich ilościach jak myszy w bajkach więc nie ma się co obawiać ;) Dostarczanie wapnia jest bardzo ważne dlatego powinniśmy (będąc racjonalnym i nie jak cysterny wypić w miarę możliwości chociaż szklankę mleka! Warto dla naszych kości po uprawiać sport np ćwiczenia na siłowni zmuszają nasze kości by były mocniejsze a za razem grubsze!! Potas Fosfor...dostarczamy z warzywami,jajkami, nabiałem, strączkami...(czyli tymi wszystkimi naturalnymi źródłami tego w dzisiejszych czasach przecenianego ,,Białka") Póki jesteśmy młodzi mamy dobrą regenerację jak wiadomo po jakiś 3 miesiącach mamy praktycznie nowy szkielet ponoć(więc nwm skąd wy te choroby macie na starość...to znaczy że nie dbaliście o kość w młodości)
Skro temat kości mamy wyjaśniony to co sądzicie o owinięciu prawie 2 m kołka liną konopną i utwardzanie na nim stref uderzeniowych,wykonując wszelkie techniki?


Ja mam tylko jedno zasadnicze i zarazem bardzo proste pytanie: A po co?
...
Napisał(a)
KondiCapo FIGHT24.PL
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 8247 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 78867
Przełom lat 2018/2019 a tacy "mądrale" nadal istnieję

Nie, nawalanie w deskę to nie jest dobry sposób. Ciężki worek treningowy i pompki na pięściach, ale nie po to, żeby "utwardzić" pięść tylko poprawić stabilizację nadgarstka przez MIĘŚNIE.

nwm skąd wy te choroby macie na starość"

No właśnie, nie masz pojęcia o czym gadasz a się mądrzysz...

A tak w ogóle to są badania wskazujące na niekorzystny wpływ spożycia nabiału na kości.

Eu sou movido pela capoeira
Eu sou movido pelo berimbau

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1019 Napisanych postów 5466 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 137735
Ohoho, jaki gieroj, rozrzut zainteresowań od Kyoka po BJJ i on będzie śpiewał O STAREJ SZKOLE UTWARDZANIA:)
Idź dzieciaku poćwicz chociaż rok regularnie 4x w tyg i wytrzymaj w tym rygorze a nie srasz się od partera do Hitlera

,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Karate w swoich założeniach nie jest dyscypliną sportową. Nawet jak jest to nie jest Trenuje karate, ale mam dystans do tego stylu. Twarda szkoła jednak mi imponuje coraz bardziej. Dawałem się obijać w różnych stylach, ale obijanie w karate jest najbardziej dotkliwe. Właśnie dzięki walce na gołe pięści i dzięki silnym ciosom mającym zniszczyć przeciwnika, a nie zdobyć punkty.

Nie chcę wchodzić w dyskusje co jest lepsze, bo z tego wyrosłem i szkoda mi czasu. Z każdego stylu warto wybrać to co najlepsze.
1
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 537 Napisanych postów 15855 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 256574
Ernesto_Mendoza
Karate w swoich założeniach nie jest dyscypliną sportową. Nawet jak jest to nie jest Trenuje karate, ale mam dystans do tego stylu. Twarda szkoła jednak mi imponuje coraz bardziej. Dawałem się obijać w różnych stylach, ale obijanie w karate jest najbardziej dotkliwe. Właśnie dzięki walce na gołe pięści i dzięki silnym ciosom mającym zniszczyć przeciwnika, a nie zdobyć punkty.

Nie chcę wchodzić w dyskusje co jest lepsze, bo z tego wyrosłem i szkoda mi czasu. Z każdego stylu warto wybrać to co najlepsze.


z tych ze samych względów odrzuciłem rękawice bokserskie i w ogóle wszelkie rękawice
Domyślam się o co chciał zapytać autor posta, ale użył do tego nieodpowiednich słów, przez które ktoś mógł poczuć się urażony
Wbrew pozorom temat jest ciekawy
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 409 Napisanych postów 2089 Wiek 9 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 111617
Antos, myślę, że doskonale zrozumieliśmy intencję autora (biorąc pod uwagę język jakiego używa, porównania, określenia itp.), natomiast ty po prostu interpretujesz to w sposób nieco inny ze względu na swoje doświadczenie i podejście do tematu. Bo zakładam, że nie jesteś fanem chamskiego obijania w stylu tradycyjnego karate? Tzn. kopanie w drzewa, uderzenia w makiwarę, rolowanie piszczeli itd. Natomiast sam fakt trenowania bez rękawic i ochraniaczy jest jak najbardziej ciekawy. Tylko problem jest jeden - współcześnie treningi mają być dostosowane dla jak najszerszej grup, żeby dało się zarobić, a nie do wąskiej grupy fanatyków. Doskonale pamiętam przeskok z karate na kickboxing, gdzie nie byłem w stanie dostosować siły treningowych technik i każdy (nawet dość zaawansowani) narzekali że za mocno kopię - na karate każde kopnięcie to było 70, 80% procent maxa, a w kumite 100%. Podobnie uderzenia na brzuch. Oczywiście było kilka "delikatniejszych" osób, które tak nie robiły (grupa sportowa dorosłych połączona z rekreacyjna), tym niemniej zapaleńcy mojego pokroju naparzali się bez jakichkolwiek zahamowań. Skutkiem tego moja odporność na ból jest kilka oczek większa niż większości społeczeństwa, ale już nie mam tego obicia co kiedyś. Najlepiej to czuję jak czasem wpadam na kickboxing na moją starą sekcję i trenuje z ziomkiem wywodzącym się z Muay Thai. Wtedy nie ma kalkulacji - dzida do przodu i sie nie cofamy.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Powrót do Kyokushin

Następny temat

Zakupy pod sporty walki trochę bardziej konkretne rodzaje

electro
Polecane artykuły