Szacuny
6206
Napisanych postów
5210
Wiek
39 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
115536
Ja dzisiaj poćwiczyłam sobie pompeczki i staw skokowy. Coraz większa ruchliwość przy zginaniu góra - dół. Udało się też powoli zrobi z 20/30 kroków w ciągu dnia:) oczywiście w walkerze ale już jest progres. dziwne uczucie, jak staję na tej nodze to takie mrowienie jakby prądem .... kapusta z grzybami do pierogów już gotowa także bez obaw ;)
Szacuny
6206
Napisanych postów
5210
Wiek
39 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
115536
Wczoraj stwierdziłam, że przecież jeżeli ból to iluzja to ściągne tego walkea i może uda się pochodzić trochę... w ciągu dnia zrobiłam może z 20 kroków bez ortezy...kostka boli, jest dosyć mało stabilna i mocno uważam jak stawiam koki. Dzisiaj nawet udało stanąć na jednej nodze - tej uszkodzonej żeby nie było. Kapusta jednak daje rade i opuchlizna i siniaki prawie poschodziły. Kule poszły w odstawkę, chodzę na samej ortezie w ciągu dnia. Staram się też co jakiś czas zaczynać chodzić bez buta. Ból spory, ale nie ma co się rozczulać .....
Szacuny
6206
Napisanych postów
5210
Wiek
39 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
115536
no tak ;) inna tematyka to inny dziennik :) dzisiaj powrót do Opola, powrót do ważenia i liczenia makro. Powrót do treningów ... póki co do siłowni żeby na wiosnę zacząć z crossfitem :) raczej w nowym boxie :)
Szacuny
6206
Napisanych postów
5210
Wiek
39 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
115536
No i zwolnienie do 22 stycznia. Od jutra siłownia i rehabilitacja. I takie niespodzianki Po świętach paczka ze wsparciem TREc'a. Zakochałam się w tej bluzie. Mega mięciutka