Szacuny
4
Napisanych postów
39
Wiek
50 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
4748
To będę robić te pompki trudno :) ból uda maleje dalej nie wiem co to było. Chyba przeciążenie. Fizjo niestety dopiero za tydzień. Pauzuje do niedzieli i wracam na trening.
Szacuny
4
Napisanych postów
39
Wiek
50 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
4748
ja to kocham tylko TO zdaje się nie kochać mnie. Chciałabym więcej ale moje ciało nie nadąża za moim mózgiem. MÓZG lat siedemnaście:O fajnie zróbmy milion powtorzeń moje kolana: super tylko czy musimy się zginać? Mózg: do przysiadu HELOŁ jasne że tak. Kolano prawe: co? To ja ci zafunduje chondromalacje. Piety: o nie nie lubimy dzwigać wczoraj było 8km dziś nie ma mowy! Ostroga dla ciebie i czerwona kartka. Mózg: robimy robimy nie opylać się że 587 powtorzen i jesteśmy w domu. Super zobaczcie jaki jestem zaje....Kolana:yyuuu@#$&!?%% ffffff wrrrrr. Potrzebujemy wsparcia jakieś sto ton kolagenu. MÓZG: napij się wody i nie wymiekaj. Łokieć: ups coś mnie zakłuło. Mózg: to przysiad, nie świruj?! Łopatko musicie trochę do tyłu bo do du..y ten przysiad jest.Łopatki:bardziej się nie da 40 lat tu siedzimy i wiem co mówię. Mózg:da się tylko wy o tym nie wiecie. Kolana:sh** jutro nie zginam się za nic w świecie nawet dla kawy. Łopatka:jak do tyłu????jak pytam?
Szacuny
4
Napisanych postów
39
Wiek
50 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
4748
Żeby nie było. Byłam na treningu. Trenowałam. Nie opylałam. Rozgrzewka. Martwe i trochę obwodów na łapki. Wysiskanie sztangi stojąc, wiosłowanie, snatche jedną łapką pompki swing. Na koniec się porozgiągałam porządnie. Zrolowałam i póki co udo ok. Zobaczymy jutro. Trochę posprzątałam na talerzu. Robię bigos karski. Będę go jeść tydzień. Ale kapusta dobra bo mało kalorii i można zeżreć więcej. Owocnego tygodnia życzę.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683015
sastai
ja to kocham tylko TO zdaje się nie kochać mnie. Chciałabym więcej ale moje ciało nie nadąża za moim mózgiem. MÓZG lat siedemnaście:O fajnie zróbmy milion powtorzeń moje kolana: super tylko czy musimy się zginać? Mózg: do przysiadu HELOŁ jasne że tak. Kolano prawe: co? To ja ci zafunduje chondromalacje. Piety: o nie nie lubimy dzwigać wczoraj było 8km dziś nie ma mowy! Ostroga dla ciebie i czerwona kartka. Mózg: robimy robimy nie opylać się że 587 powtorzen i jesteśmy w domu. Super zobaczcie jaki jestem zaje....Kolana:yyuuu@#$&!?%% ffffff wrrrrr. Potrzebujemy wsparcia jakieś sto ton kolagenu. MÓZG: napij się wody i nie wymiekaj. Łokieć: ups coś mnie zakłuło. Mózg: to przysiad, nie świruj?! Łopatko musicie trochę do tyłu bo do du..y ten przysiad jest.Łopatki:bardziej się nie da 40 lat tu siedzimy i wiem co mówię. Mózg:da się tylko wy o tym nie wiecie. Kolana:sh** jutro nie zginam się za nic w świecie nawet dla kawy. Łopatka:jak do tyłu????jak pytam?
Możemy przybić sobie piątkę. Też mam podobnie ostatnimi czasy. Chociaż i tak staram się "oddawać pole" jak najmniejszymi kroczkami.
Szacuny
4
Napisanych postów
39
Wiek
50 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
4748
Żeby nie było. Byłam na treningu. I ból uda minął. Trenowałam. Nie opylałam. Rozgrzewka. Martwe i trochę obwodów na łapki. Wysiskanie sztangi stojąc, wiosłowanie, snatche jedną łapką pompki swing. Na koniec się porozgiągałam porządnie. Zrolowałam i póki co udo ok. Zobaczymy. Trochę "posprzątałam" na talerzu. Robię bigos jarski. Będę go jeść tydzień. Ale kapusta dobra bo mało kalorii i można zeżreć więcej. Owocnego tygodnia życzę.