cynik75A jakieś uzasadnienie dlaczego punkty 1. 2 .3. są akurat takie, a nie inne?
Musiał bym napisać wypracowanie, ale spróbuję zacząć od wersji skróconej i w razie potrzeby będę rozwijać...
Mamy jakąś osobę, która jeszcze nic nie ćwiczyła. Jedyne co wie na temat SW to wiedza telewizyjna i to co usłyszał od znajomych i nie wie co chciał by ćwiczyć, bo nie ma o tym pojęcia. Nie będę się rozdrabniał na temat powodów przez które chce ćwiczyć, ale skupię się na tym co w mojej subtelnej opinii powinien choć w niewielkim stopniu umieć. Wypadało by umieć kopnąć i uderzyć, chwycić i wywrócić, kilka rzutów, jakaś garda, walka w różnych pozycjach i podstawy samoobrony... Mogli byśmy rozwijać dalej i podać choćby duszenia, czy wykręcanie kończyn, ale to chyba już mijało by się z celem. No i zastanówmy się czemu nie Zapasy, Boks, BJJ, Kickboxing, czy cokolwiek innego... Najprostszą odpowiedzią jest to, że na każdym z tych sportów możemy zdobyć tylko część z tych umiejętności. No dobra a dlaczego nie MMA? Pomijając, że przytłaczająca większość nie przychodzi już więcej po 1 treningu. Niby spełnia wszystkie kryteria, bo umiejętność samoobrony jest jak by dodatkowym bonusem z trenowania Sportów Walki. Ale ludzie ćwiczący są w różnym wieku, a na MMA spotyka się głównie osoby 20+, mażące o karierze sportowej. W późniejszym wieku ludzie mają rodziny, pracę i nie są w stanie tyle czasu poświęcać na treningi. W zasadzie, to większość po robocie nie ma już chęci na jakieś wyjątkowo wyczerpujące treningi. I chodzą aby się tylko poruszać... O ludziach szukających lżejszych form rekreacji przez trwałe
urazy sportowe, na razie nie wspominam...