Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
Zadne t3, krecenie kardio itd nic nie da skoro kompulsami nabijasz mase kalorii w dluzszym rozrachunku. Jak Night napisal, warto zatroszczyc sie o psychologiczna strone bo suma sumarum tu nie o jedzenie w tym wszystkim chodzi przy napadach.
Szacuny
1
Napisanych postów
76
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
3268
U psychologa bylam wyslal mnie do psychiatry po leki ktorych nie moge zazywac.. Tylko tyle mozecie mi doradzic? Moze sie wezme za siebie pomozcie mi dobrac trening odpowiednio BTW moze w tym jest problem bo tak jak pisalam kompulsow dawno nie bylo dieta na 99% efektów zero
Szacuny
727
Napisanych postów
1984
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
192645
Ja miałam i w sumie nadal mam problemy z jedzeniem, myślę że Ty doskonale wiesz jaki masz problem z emocjami, póki tego nie ogarniesz efektów nie będzie. Będzie poprawa samopoczucia, lepsza praca jelit itd ale jeśli napady będą to fizualnych efektów nie będzie żadnych. Przerabiałam to nie jeden raz. Najpierw głowa, potem ciało. Osobiście jestem przeciwniczką psychiatry jeśli nie występują choroby typu schizofrenia, choroba dwubiegunowa itd
Psychoterapia i rozwiązanie problemu, a może Ty sama wiesz jaka jest tego przyczyna, tylko trzeba ją rozwiązać ?
Szacuny
2430
Napisanych postów
12124
Wiek
40 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
591142
Myślę, że trzeba działać kompleksowo. Oczywiście możemy pomóc, możesz prowadzić regularnie dziennik z wypiskami, w podwieszonym temacie "Biblioteczka Działu" znajdziesz przydatne linki pomagające ułożyć dietę oraz tematy z gotowymi planami treningowymi dla osób początkujących. Bez ogarnięcia problemu z kompulsami problem będzie powracał. A i organizm może być w takiej fazie, że dostaje błędne sygnały- raz jest dużo jedzenia, raz mało, do tego dużo stresu a stres może ogromnie utrudniać walkę o sylwetkę. Jedno się z drugim nie wyklucza. Tzn. możemy tu pomagać a Ty możesz dodatkowo szukać pomocy gdzie indziej (np. u innego psychologa niż ten który wysłał do psychiatry :) )
Z T3 też bym zrezygnowała, bo wyniki masz dobre i szkoda, żebyś sobie jeszcze coś popsuła.
Szacuny
1
Napisanych postów
76
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
3268
Przyznam szczerze ze od kilku dni a dokladnie w poniedzialek ostatni raz biegalam i olalam cardio skoro to nie pomaga a szkodzi jadlam na maxa taki 4 dniowy cheat day wczoraj nawet wjechal mcdonald duzo slodyczy alkohol itd... I dzisiaj odwazylam sie wejsc na wage -1,5 kg i badz tu madry.. Moje wnioski sa takie olac cardio max 2razy w tyg pobiegam bo lubie bo musze bo chce moze Zaczne lekko robic moj plan fbw co drugie cwiczenie na poczatek i wiecej wegli ale wciaz nie wiem ile tych kcal jesc. 2000 moze byc za duzo w dni cardio zjem wiecej co o tym myslicie?
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
Nie ma czegos takiego jak 4 dniowy cheat. Mysle, ze widac tu bardzo wyraznie problem z podejsciem do jedzenia. To co robisz nie mozna nazwac treningiem wiec takie 4 dniowe wydarzenia i podnoszenie kcal nie za bardzo jest uzasadnione. U mnie waga potrafi wahnac sie o 2kg w ciagu 48godz i nie swiadczy to o niczym.
Szacuny
39
Napisanych postów
164
Wiek
48 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
26117
Nie waż się co drugi dzień szczególnie po alkoholowym wieczorze. Pewnie sam kg to jedzenie które zjadłaś i nad siedzi w Tobie -
Ja zaczęłam treningi- dietę 1800i co .. waga zaczęła pokazywać prawie 3kg więcej - pierwsza myśl przytyłam aż 3kg......
Teraz zluzowałam całkowicie - waga stoi i na mnie patrzy a ja swoje robię- dietę trzymam treningi robię cardio robię jak mam chęci - i robię to co mi sprawia przyjemność .
A zaznaczam ze ważę podobnie do Ciebie
Zmieniony przez - Anita78 w dniu 2018-10-13 10:26:34