Hej, szukam jakiegoś dobrego i niedrogiego spalacza tłuszczu. Najlepiej bazujacego na naturalnych składnikach, niekoniecznie z efedryną etc.
Ogólnie mam ok. 20% body fatu, chciałabym podkręcić metabolizm i ruszyć trochę spalanie. Trenuję ciężko 5x w tygodniu, w sobote rest, w niedzielę basen. Dietę trzymam racjonalną, normalnie jem węgle wiec odpadają spalacze pt. "Zero węgli, wtedy działa".
Waga ok. 67 kg, wzrost 170 cm, staż treningowy 3 lata crossfitu.
Z góry dzięki za podpowiedzi :)
Ogólnie mam ok. 20% body fatu, chciałabym podkręcić metabolizm i ruszyć trochę spalanie. Trenuję ciężko 5x w tygodniu, w sobote rest, w niedzielę basen. Dietę trzymam racjonalną, normalnie jem węgle wiec odpadają spalacze pt. "Zero węgli, wtedy działa".
Waga ok. 67 kg, wzrost 170 cm, staż treningowy 3 lata crossfitu.
Z góry dzięki za podpowiedzi :)
Krzysztof Piekarz