Dzień dobry, mam kilka pytań na temat wliczania tłuszczu do bilansu kalorycznego.
Jak np. Smażę kurczaka na patelni na 1 łyżeczce oleju kokosowego to mam wliczać tą jedną łyżeczkę pomimo że tłuszcz zostanie na patelni?
Albo gdy piekę nóżkę z kurczaka w piekarniku i wytopi się pełno tłuszczu to jak to liczyć? Gdy uwzględniamy makro dla surowej nóżki a tłuszcz się z niej wytopił. (Czy mogę wtedy kosztem tego wytopionego tłuszczu dodać łyżkę np. oleju lnianego do innego posiłku?)
Zależy mi na odpowiedniej podaży wszystkich makroskładników i nie chcę by doszło do sytuacji gdzie będę dostarczać za mało tłuszczu.
Z góry przepraszam za moją niewiedzę i być może głupie pytania, ale każdy kiedyś zaczynał :)
Jak np. Smażę kurczaka na patelni na 1 łyżeczce oleju kokosowego to mam wliczać tą jedną łyżeczkę pomimo że tłuszcz zostanie na patelni?
Albo gdy piekę nóżkę z kurczaka w piekarniku i wytopi się pełno tłuszczu to jak to liczyć? Gdy uwzględniamy makro dla surowej nóżki a tłuszcz się z niej wytopił. (Czy mogę wtedy kosztem tego wytopionego tłuszczu dodać łyżkę np. oleju lnianego do innego posiłku?)
Zależy mi na odpowiedniej podaży wszystkich makroskładników i nie chcę by doszło do sytuacji gdzie będę dostarczać za mało tłuszczu.
Z góry przepraszam za moją niewiedzę i być może głupie pytania, ale każdy kiedyś zaczynał :)
Krzysztof Piekarz