Kulturyści, którzy przyjmowali codziennie 2,5 g betainy przez 6 tygodni, poprawili kompozycję sylwetki. Naukowcy sportowi z Coastal Carolina University opublikowali wyniki swojego eksperymentu na łamach „International Society of Sports Nutrition”. [1] Ale, jak betaina wpływa na hipertrofię i na pozbywanie się tkanki tłuszczowej? Cóż, na razie nie wiemy. Powodem, dla którego większość naukowców zajmujących się żywieniem i suplementacją sportową interesuje się betainą, jest rola, jaką odgrywa w przekształcaniu potencjalnie niebezpiecznego aminokwasu, homocysteiny, w nieszkodliwy związek.

Homocysteina jest aminokwasem pośrednim odkrytym w 1932 r. powstającym podczas metabolizmu metioniny. Wg obecnej wiedzy naukowej, jest niezależnym czynnikiem ryzyka choroby niedokrwiennej serca, choroby naczyń mózgowych (np. niedokrwienny udar mózgu), tętnic obwodowych i zakrzepicy żylnej. Nadmierna podaż metioniny czy też zaburzenia jej przemiany prowadzą do wzrostu stężenia homocysteiny w komórkach, z których przechodzi ona do krwi i jest następnie wydalana z moczem. W normalnych warunkach stężenie homocysteiny jest umiarkowane – jej powstawanie oraz rozpad są zrównoważone.

metionina => demetylacja => homocysteina

Norma dla homocysteiny wynosi od 4 do 14 μmol/L.

betanina

Homocysteina:

  • ma wpływ na występowanie np. niedokrwiennego udaru mózgu,
  • wywołuje stres oksydacyjny np. wpływając na przemiany lipidów (proces dysfunkcji śródbłonka naczyniowego),
  • może powodować dysfunkcje w kodzie genetycznym DNA i RNA (hipo- i hipermetylacja),
  • obniża stężenie adenozyny => zwiększa agregację płytek krwi => ryzyko zakrzepowo-zatorowe,
  • zmniejsza syntezę tlenku azotu (NO) poprzez wpływ powstającej w hiperhomocysteinemii asymetrycznej dimetylargininy,
  • zwiększa syntezę tromboksanu, z kolei tromboksan wywołuje skurcz np. uszkodzonych naczyń krwionośnych oraz agregację płytek krwi,
  • powoduje odkładanie się LDL w obrębie naczyń wieńcowych (procesie S-homocysteilacji), najprawdopodobniej ma wpływ na proces miażdżycowy,
  • zaburza procesy krzepnięcia,
  • ma wpływ na rozwój miażdżycy naczyń nerkowych w nadciśnieniu,
  • prawdopodobnie ma swój udział w chorobach przebiegających z otępieniem (np. choroba Alzheimera).

Homocysteina jest dalej przekształcana w tiolakton homocysteiny, który hamuje syntezę białek mięśniowych, prawdopodobnie głównie przez zakłócenie funkcjonowania receptora insuliny (insulina jest głównym hormonem anabolicznym który jest powiązany ze wzrostem mięśni i odwróceniem procesów katabolicznych, dlatego znalazł tak szerokie zastosowanie w dopingu). Kulturyści dostarczają dużych ilości białka zwierzęcego, co oznacza, że jednocześnie zapewniają dowóz dużych ilości metioniny. Być może, jak twierdzą naukowcy, to właśnie powoduje, że produkują tak dużo tiolaktonu homocysteiny. Być może, dlatego suplementacja betainą przyspiesza wzrost mięśni (hamuje oddziaływanie metabolitu homocysteiny).

Jak wyglądało badanie?

Dwadzieścia trzy osoby dobrano pod względem doświadczenia treningowego (4,8 ± 2,3 lat) i procentowej zawartości tkanki tłuszczowej (BF%: 16,9 ± 8,0%). Przypisano je do grupy placebo (12 osób) lub betainy (11 osób). Podawano 2.5 g betainy lub placebo dziennie. Obie grupy ukończyły 6 tygodni ćwiczeń, a były to 3 dwutygodniowe cykle.

Rejestrowano objętości treningu wyciskania i przysiadu, a zmiany w objętości treningowej oceniano w każdym mikrocyklu. Zbierano mocz na początku badania (BL), po 2, 4 i 6 tygodniach i oznaczono stężenie tiolaktonu homocysteiny (HCTL). Pacjentów badano przed i po 6 tygodniach leczenia. Pole przekroju poprzecznego ramienia i uda (CSA), czyli hipertrofię, oszacowano za pomocą pomiarów obwodu i fałdu skórnego. Gęstość oszacowano za pomocą suwmiarki (pomiar fałdu skórnego) i te dane wykorzystano do oszacowania % zawartości BF, masy tkanki tłuszczowej (FM) i beztłuszczowej masy ciała (LBM). Wzrost osiągów oceniano za pomocą pionowego skoku (VJ), wyciskania sztangi leżąc - 1 powtórzenie maksymalne i przysiadu na 1 powtórzenie maksymalne.

Wyniki

Pod koniec szóstego tygodnia kulturyści, którzy przyjmowali betainę, stracili kilka procent tkanki tłuszczowej. Ponadto suplementacja betainą spowodowała również znaczny wzrost beztłuszczowej masy ciała. Kulturyści w grupie betainy zyskali więcej mięśni, co stwierdzono np. mierząc obwód ramion. W grupie placebo przyrost był znikomy (0.1 cm3). Podobnie w grupie betainy odnotowano większy przyrost obwodu w udzie, w porównaniu do grupy placebo.

Grafika: objętość przysiadów w poszczególnych grupach, betaina dała wyraźny zysk w 5-6. tygodniu suplementacji

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3844502/bin/1550-2783-10-39-3.jpg

Grafika: przyrost masy – obwód ramienia

 

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3844502/bin/1550-2783-10-39-4.jpg

Grafika: zmiana w ilości tkanki tłuszczowej

 

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3844502/bin/1550-2783-10-39-5.jpg

Grafika: przyrost beztłuszczowej masy ciała

Komentarz: osiągnięte wyniki są nieprzeciętnie dobre, biorąc pod uwagę zmiany w ilości tkanki tłuszczowej. Zapewne znaczenie miał fakt, iż badanie było sponsorowane lub mężczyźni deklarowali o wiele większy staż treningowy, niż w rzeczywistości posiadali i dlatego tak zareagowali na nowy bodziec. Niemniej warto wypróbować betainę, szczególnie jeśli komuś zależy na poprawie mocy i kompozycji sylwetki.

Referencje:

Cholewa JM1, Wyszczelska-Rokiel M, Glowacki R, Jakubowski H, Matthews T, Wood R, Craig SA, Paolone V. „Effects of betaine on body composition, performance, and homocysteine thiolactone.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3844502/