Witam
Jestem nowy na forum i chciałem się przywitać, nie jestem jakimś ekspertem w sztukach czy sportach walki, ale mimo to myślę że miło spędze tu czas.
Przechodząc do pytania...
Staram się ćwiczyć w domu. Na razie tylko pompki zanim zapiszę się na jakieś K1 czy MT. I mam kilka dość poważnych problemów z tym treningiem. Mianowicie robię je już prawie rok, a postępy są znikome, albo wręcz zerowe. Wykonuję je tym programem 100 pompek. I problem leży w tym że pomimo tego że robię je dokładnie, powoli, ostrożnie i w sposób prawidłowy, po dojściu do określonej liczby nie mogę jej przekroczyć. Żeby wam to udowodnić powiem że robię je już prawie rok, a robię serię 6-10. Tak dobrze czytacie od 6 do 10 pompek w rok (!). I nie mam pojęcia dlaczego nie robię postępów. Pamiętam o regeneracji. ( Co trzeci dzień przerwa co najmniej dwa dni) Od strony technicznej powiem, że po zrobieniu określonej ilości np 6 pompek i minuta przerwy, potem 7 znowu przerwa, znów 6 i minuta itd, a przy czwartej takiej "serii" po chyba 2 lub 3 pompkach ciężko mi się oddycha, robi się duszno i pomimo tego że wiem że jeszcze z 5 bym zrobił to upadam na ziemię. Czy to jakieś problemy z płucami? Sercem? Jeszcze zapomniałem dodać że przed każdym treningiem rozgrzewka obowiązkowo. I piję dużo wody przed, w trakcie i po "treningu".
Jestem nowy na forum i chciałem się przywitać, nie jestem jakimś ekspertem w sztukach czy sportach walki, ale mimo to myślę że miło spędze tu czas.
Przechodząc do pytania...
Staram się ćwiczyć w domu. Na razie tylko pompki zanim zapiszę się na jakieś K1 czy MT. I mam kilka dość poważnych problemów z tym treningiem. Mianowicie robię je już prawie rok, a postępy są znikome, albo wręcz zerowe. Wykonuję je tym programem 100 pompek. I problem leży w tym że pomimo tego że robię je dokładnie, powoli, ostrożnie i w sposób prawidłowy, po dojściu do określonej liczby nie mogę jej przekroczyć. Żeby wam to udowodnić powiem że robię je już prawie rok, a robię serię 6-10. Tak dobrze czytacie od 6 do 10 pompek w rok (!). I nie mam pojęcia dlaczego nie robię postępów. Pamiętam o regeneracji. ( Co trzeci dzień przerwa co najmniej dwa dni) Od strony technicznej powiem, że po zrobieniu określonej ilości np 6 pompek i minuta przerwy, potem 7 znowu przerwa, znów 6 i minuta itd, a przy czwartej takiej "serii" po chyba 2 lub 3 pompkach ciężko mi się oddycha, robi się duszno i pomimo tego że wiem że jeszcze z 5 bym zrobił to upadam na ziemię. Czy to jakieś problemy z płucami? Sercem? Jeszcze zapomniałem dodać że przed każdym treningiem rozgrzewka obowiązkowo. I piję dużo wody przed, w trakcie i po "treningu".
Krzysztof Piekarz