Szacuny
1
Napisanych postów
5
Wiek
36 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
170
Doradźcie mi proszę. Ostatnio na portalu dot. diet i odchudzania zostałam 'zbombardowana' krytyką dot. 'sflaczałego ciała' etc. Generalnie od października regularnie ćwiczę siłowo ( 2 x w tyg.) I to był powrót po kilku miesiącach przerwy. Biegam dodatkowo 30-40 km tygodniowo. Jestem wegetarianką. Nie ukrywam, że negatywne opinie mnie dotknęły. Chyba faktycznie nie widać żadnych efektów... :( Może to kwestia budowy ciała? Predyspozycji? Jak myślicie?
Szacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774976
Sylwetka każdego z nas jest inna, to nie ulega wątpliwości. Jednak każdy z nas dąży do uzyskania tej idealnej. Bez wątpienia praca nad sylwetką wymaga czasu i cierpliwości. Każdy, kto próbował ją zmienić, doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Podobnie jest w Twoim przypadku. Szybko nie da się nic zmienić. Szczególnie w przypadku kobiet. Dlatego też musisz być cierpliwa. Dużym plusem jest wprowadzenie treningów siłowych. Są one podstawą kształtowania sylwetki. Błędem wydaje się bieganie w tygodniu takich ilości km. Niestety narażanie organizmu na ciągły i długotrwały stres nie sprzyja zdrowiu i sylwetce. Dlatego też sugeruję wprowadzić zmianę w tym kierunku. Biegać (o ile lubisz) można raz w tygodniu około 45 minut. W zupełności to wystarczy. Możesz za to wprowadzić wysiłek interwałowy, np. w postaci sprintów. Warto poczytać o nim tutaj: https://potreningu.pl/articles/540/interwaly--szybsze-efekty-w-redukcji-tluszczu-.
Twoja sylwetka wygląda szczupło. Na pewno brakuje kształtów i mięśni. Dlatego też warto ustalić dodatni bilans kaloryczny. Zapotrzebowanie możesz wyliczyć za pomocą wzoru: https://potreningu.pl/articles/5255/zapotrzebowanie-kaloryczne-dla-wnikliwych-. Następnie dodać do niego około 400 kcal. Uzyskany wynik podzielić na ilości składników odżywczych. Będzie to: 1,5,1-8 g/kg masy ciała białka, 1 g tłuszczów i reszta kcal pochodząca z węglowodanów. Ilość posiłków, jakie ustalisz, nie ma znaczenia. Kwestia tego ile Ci pasuje. Z kolei źródła makroskładników dobierać warto z najlepszych jakościowo źródeł:
Szacuny
1
Napisanych postów
5
Wiek
36 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
170
Rylo
Co jesz? W jakich ilościach? Jak wygląda całokształt zjadanych kalorii, liczysz?
Moja dieta to od jakiegoś czasu brak konkretnego wzorca. Jem generalnie wszystko poza mięsem, rybami i owocami morza. Nie liczę kalorii. Od wielu lat zmagam się z zaburzeniami odżywiania, dlatego wszelkie diety 'planowane' i 'liczone' zawsze działały negatywnie na moją psyche i kończyło się jo-jo, psychotropami etc. Dluga historia...Uprzedzając różne pytania, to robiłam w ubiegłym tygodniu szczegółowe badanie krwi z TSH i B12. Wyszły idealni.
Co jem? Serki wiejskie, sery pleśniowe, pieczywo, ryż, zupy, nie unikam słodyczy ale też się nimi nie obżeram codziennie. Kupuję czekoladę gorzką 70% i tak ze 2-3 kostki dziennie kiedy mam ochotę na słodkie zjem. Jem pierogi, placki ziemniaczane, surówki i sałatki. No...wszystko poza mięsem.
Szacuny
15
Napisanych postów
234
Wiek
30 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
67510
Cóż, nie znam się na kwestii zaburzeń odżywiania, ale podstawa dietetyki jest taka - deficyt - chudniemy, nadwyżka - przybieramy na masie. Może zmniejsz ilość cardio w zamian za jeszcze jeden trening siłowy? To trening siłowy nadaje naszemu ciału jędrności, a 40 km tygodniowo to moim zdaniem jako cardio - za dużo. Chyba, że planujesz bardziej iść w strone biegania, maratonów itp... To już inna sprawa.
Szacuny
1416
Napisanych postów
15979
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
230563
Nie masz sportowej sylwetki, ale nie jesteś sflaczała - bez przesady. Normalna szczupła sylwetka. Jeśli zależy Ci na kształtowaniu w szerokim tego słowa znaczeniu to przyjrzyj się diecie i treningowi a za to trochę zmniejsz cardio, może odstaw zupełnie na jakiś czas
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13840
Napisanych postów
23364
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636622
a tamto forum to vitalia? Jeśli tak to by dużo wyjaśniło. I fakt widać taka „naturalna” szczupłość - od diety, nie od wysiłku. Ale nie każdy musi mieć atletyczna sylwetkę - zreszta nie każdy chce...
Szacuny
1
Napisanych postów
19
Wiek
28 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
269
Widać, że ćwiczysz. Kwestia światła I te przedstawia cie troche niekorzystnie, ale coś tam widać nawet przy takim. Czyli znaczy, że coś tam udało ci się zbudować. Mięśnie to nie narysowane kreski, a uwypuklenia. Fizyka I te sprawy.
Zmieniony przez - Fatorexa w dniu 2018-02-06 07:54:11