Witam,
chciałbym poprawić swoją sylwetkę i wiem, że dieta to 70% sukcesu. Aktualnie ważę 78 kg przy 180 cm wzrostu i mam 24 lata. Niestety mam tłuszcz na sobie, z kalkulatorów wychodzi na to, że mam około 24% tkanki tłuszczowej. Na siłownię zacząłem chodzić od lipca około 3 razy w tygodniu. Staram się odżywiać zdrowo, widzę delikatną poprawę na mięśniach lecz tkanki tłuszczowej nie ubywa. Dlatego moje pytanie do Was jest takie, czy lepiej abym zszedł na jakieś 2200 kcal i pozbył się tłuszczu do około 15% i później zaczął od nowa masę czy ustawić dietę na masę ale z małą ilością tłuszczu ? (o ile jest to możliwe, może być ciężko w tedy podbić do 3300 kcal) Zależy mi aby zwiększyć masę mięśniową, a zarazem palić niepotrzebny tłuszcz, czy jest taka możliwość?
Z góry dziękuje za odpowiedź
chciałbym poprawić swoją sylwetkę i wiem, że dieta to 70% sukcesu. Aktualnie ważę 78 kg przy 180 cm wzrostu i mam 24 lata. Niestety mam tłuszcz na sobie, z kalkulatorów wychodzi na to, że mam około 24% tkanki tłuszczowej. Na siłownię zacząłem chodzić od lipca około 3 razy w tygodniu. Staram się odżywiać zdrowo, widzę delikatną poprawę na mięśniach lecz tkanki tłuszczowej nie ubywa. Dlatego moje pytanie do Was jest takie, czy lepiej abym zszedł na jakieś 2200 kcal i pozbył się tłuszczu do około 15% i później zaczął od nowa masę czy ustawić dietę na masę ale z małą ilością tłuszczu ? (o ile jest to możliwe, może być ciężko w tedy podbić do 3300 kcal) Zależy mi aby zwiększyć masę mięśniową, a zarazem palić niepotrzebny tłuszcz, czy jest taka możliwość?
Z góry dziękuje za odpowiedź
Krzysztof Piekarz