Szacuny
3
Napisanych postów
15
Wiek
59 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1632
Wczoraj jakiś remont strony chyba był... Mam podać wyniki badań? Mogę zrzut ekranu "Diagnostyki" zrobić...?
Wczoraj, dzięki Waszym sugestiom dodałem trochę i urozmaiciłem menu.. :)
Szacuny
3351
Napisanych postów
8469
Wiek
51 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
407869
Założeń nie rozumiem. 1700 kcal to ja redukuję. A że tak ujmę ważysz 2 razy tyle co ja, z lekkim (bądź ciężkim) okładem. Poza tym paleo to nie dieta kurczakowa. Jaskiniowcy mogli sobie jeść paleo, ale oni zwierzaka zjadali w całości - z flakami, mózgiem, oczami itp delikatesami, które to wnętrzności zawierają dużo więcej wartości odżywczych niż jałowy kurzy cyc. Nie rozumiem eliminacji kawy - kawa jest produktem zdrowym i naturalnym...Czarna herbata to też nie trucizna (oczywiście jak we wszystkim ważny jest umiar) A i tak na marginesie, to mięso ważymy przed ugotowaniem i do tabelki tez wybieramy produkty "surowe"
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
Szacuny
3
Napisanych postów
15
Wiek
59 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1632
deja vu
Założeń nie rozumiem. 1700 kcal to ja redukuję. A że tak ujmę ważysz 2 razy tyle co ja, z lekkim (bądź ciężkim) okładem. Poza tym paleo to nie dieta kurczakowa. Jaskiniowcy mogli sobie jeść paleo, ale oni zwierzaka zjadali w całości - z flakami, mózgiem, oczami itp delikatesami, które to wnętrzności zawierają dużo więcej wartości odżywczych niż jałowy kurzy cyc. Nie rozumiem eliminacji kawy - kawa jest produktem zdrowym i naturalnym...Czarna herbata to też nie trucizna (oczywiście jak we wszystkim ważny jest umiar) A i tak na marginesie, to mięso ważymy przed ugotowaniem i do tabelki tez wybieramy produkty "surowe"
OK, będę wstawiał surowe. Nie rozumiem tylko "1700 kcal to ja redukuję"...? To co jest w moich "założeniach" nie tak...?
Kuraka to akurat miałem, to wpisałem - ale wsuwam jak najbardziej podroby, mózgi, flaki, a... nawet (rybie) oczy... :D
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6375
Napisanych postów
79327
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
775012
Skoro kobieta o masie ciała 60kg redukuje na 1700kcal, to łatwo się domyślić co jest nie tak. Dostałeś link do wzoru z wyliczaniem zapotrzebowania kalorycznego. Obecna rozpiska wygląda lepiej, ale kcal w dalszym ciągu jest zbyt mało. Poza tym ważna będzie aktywność fizyczna. Sugeruję skupić się na treningach angażujących mięśnie całego ciała a nie marsze, itp.
Szacuny
133
Napisanych postów
702
Wiek
45 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
10354
No no, dzisiaj czytalem, ze laseczki na bikini fitness to 1700/1800 jedza ;) Moze autor ma takie zalozenia? ;)
Ja na jakims tam odchudzaniu teraz jem 2500 kcal wazac ponad 50 kg mniej a jakbym mial caly dzien chodzic z workiem cementu na plecach to jadlbym wiecej. Moze tak obrazowo trafi do ciebie bardziej ;)
No i smialo na twoim miejscu atakowalbym ciezary. W przeciwienstwie do aerobow do takiego wysilku duzo latwiej zaadaptowac duzy organizm. No i masz duzo mniejsze obciazenie na stawy.
Szacuny
3
Napisanych postów
15
Wiek
59 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1632
OK, pomalutku zaczynam łapać... Dziwny jest ten świat - kapustę kiszoną uwielbiam (i dobrze podobno), wsunę jej pół kg i to jest niecałe 100kcl, a paczkę stugramową migdałów muszę sobie na pół dzielić, chociaż smyknąłbym całą elegancko :)