Wczoraj byłam u ortopedy, na dzień dobry stwierdził ze jakieś straszne treningi robię

Na razie dostałam skierowanie na usg z poleceniem do kogo mam iść, niestety termin na wrzesień, ale podobnież od razu będzie wiadomo co jest nie tak. Lepsze wieści dostałam co do operacji łokcia która mnie czeka, nie narusza mięśni i ścięgien, po 2 tyg bez problemu będę mogła wrócić do normalnych treningów.
Kuchnia jak na razie w całkiem niezłym stanie, da się gotować, więc utrzymuję piękną miskę
W niedzielę zaczęłam brać w końcu beta-alaninę, cała reszta supli się skończyła, niedługo trzeba będzie coś zamówić.
W poniedziałek robiłam na rurce dużo figur obciążających barki, także nie są teraz zbyt szczęśliwe. Wczoraj siłownia - przeszłam na 4 serie 10 powtórzeń i wróciłam do progresowania na sztandze o 2,5 kg - wydaje mi się że tak mi jest łatwiej się zaadaptować do ciężaru. Dzisiaj znowu rurka.
Trening 27.06:
1. HT 55kg/ 57,5kg/ 60kg/ 62,5kg
Dobrze weszło, myślę że będzie łatwiej dokładać.
2. Bułgary 8kg/ 8kg/ 8kg/ 9kg
Przy 9 już mocniej musiałam się skupić na równowadze, powoli też będę przechodzić na ten ciężar.
3.
Podciąganie 4/ 4/ 4/ 3/ 3
W końcu jakiś porządny progres
4. MC 35kg/ 37,5kg/ 40kg/ 42,5kg
Nieźle, dalej wisi mi nagranie filmików z techniką.
5. Wyciskanie 12kg/ 12kg/ 12kg/ 14kg
Ok, powoli będę przechodzić na 14kg
6. Wiosło 14kg/ 14kg/ 14kg/ 14kg
Dobrze wchodzi także na razie zostaje
7. Rotatory 4x20
Dużo mocniej czuję lewą stronę
8. Brzuch 4x12
W czwartek spróbuję zrobić wprawki do stania na rękach z nogami na piłce, jak nie wejdzie dobrze to będą ab-rolle na kolanach
9. Plank side 1'30'
Na końcu już mocno czułam, prawa strona jest chyba gorsza
10. Rolki
Ok, przydałaby mi się chyba twardsza rolka
11. Stretching
Niestety plan minimum, ale nie miałam już siły i czasu
Ostatnio panowie na siłowni zaglądali mi w kajecik treningowy, także teraz zostawiam na stronie z wypisanymi figurami rurkowymi - trochę ich to zdezorientuje
Zmieniony przez - liona w dniu 6/28/2017 9:33:37 AM