Melduję sie po majówce. Spontanicznie wyjechałam w Góry Stołowe, a więc był luz zapiskami diety i ruchu, co nie znaczy, że poluzowałam całkowicie.
Ostatnio dużo czytam na temat diet, możliwości, kombinacji i trafiłam na osoby, które tak jak ja maja lub miały problem z kortyzolem. U mnie problem odnawia się co jakis czas, ale już nie leczę się hormonami, staram sie za każdym razem sama sobie radzić. Ale! Dopiero teraz trafiłam na artykuły, że takie osoby powinny stawiac na węgle w diecie. A więc testuję małą rekompozycje makro, a także rotacje: 1650kcal DNT, 1912 DT. Zobaczymy jak wyjdzie w praktyce
Dieta i trening 04.05.2017:
Śniadanie: banan i truskawki
ll śniadanie: placuszki z maki gryczanej z twarożkiem i truskawkami
Obiad: potrawka meksykańska (moje dzieło, dam przepis, bo obłędne wyszło) z kaszą jaglaną, kapusta kiszona
Kolacja: chleb żytni na zakwasie z polędwicą łososiową, 2 pomidory ze szczypiorkiem i siemieniem lnianym
Zmieniony przez - Malinka123 w dniu 2017-05-04 20:57:50
Zmieniony przez - Malinka123 w dniu 2017-05-05 07:16:40