Mam 167 cm wzrostu i waże 49 kg. Od dziecka odkladala mi się woda - nigdy nie lubilam pić. Przez tyle lat miałam to gdzieś, i w koncu za to się wzielam - codzienne picie 3 litrow wody, po trochu Ale często. Przyszly efekty - w polowie zniknął cellulit, schudlam 7 kg w 2 miesiace. Najgorsze jest to ze wystarcza 3 dni zaniedbania I wszystko wraca - okropnie spuchniete nogi w szczególności kostki.
Teraz zrozumiałam ze ja praktycznie nie mam tluszczu w organizmie.
Nie mogę już na siebie patrzeć, a nie chce znów odkładania się u mnie wody byle szybko przytyc. Chcialabym zdrowo dostac tluszczyku.
Zawsze jadlam dużo. Moim ulubionym jedzeniem mieso. Probowalam wiele - nawet miesiac jedzenia prawie do zwymiotowania do tego kebaby i same najbardziej kaloryczne rzeczy. Równie dobrze moglabym jeść salate. Waga ani drgnie. Jedyne skoki wagi są skutkiem tego ile pije wody, tak zniszczyłam sobie tym organizm, muszę pić nadmiar i uczyć go ze po tych kilkunastu latach nie musi już jej magazynowac bo ma jej pod dostatkiem. Nie wiem już co robić, bardzo proszę o pomoc.
Teraz zrozumiałam ze ja praktycznie nie mam tluszczu w organizmie.
Nie mogę już na siebie patrzeć, a nie chce znów odkładania się u mnie wody byle szybko przytyc. Chcialabym zdrowo dostac tluszczyku.
Zawsze jadlam dużo. Moim ulubionym jedzeniem mieso. Probowalam wiele - nawet miesiac jedzenia prawie do zwymiotowania do tego kebaby i same najbardziej kaloryczne rzeczy. Równie dobrze moglabym jeść salate. Waga ani drgnie. Jedyne skoki wagi są skutkiem tego ile pije wody, tak zniszczyłam sobie tym organizm, muszę pić nadmiar i uczyć go ze po tych kilkunastu latach nie musi już jej magazynowac bo ma jej pod dostatkiem. Nie wiem już co robić, bardzo proszę o pomoc.
Krzysztof Piekarz