O ile progresja przy np. wyciskaniu na klatce jest mi latwa do zrozumienia, to nie jestem do konca pewien co do bicepsa.
Tutaj progresja ciezaru rosnie o wiele wolniej, wiec rzadko bede zwiekszal ciezar, zwazajac tez na to , ze u mnie mozna dokladac po conajmniej 2,5kg. Obecnie jestem na etapie 4x8x25kg i ledwo daje rade, wiec 4x8x27,5 kg bylooby dla mnei niemozliwe. Co zrobic? RObic caly czas 25kg az poczuje sie na silach na 27,5kg, czy wrocic tak do 20 i progresowac dalej.
Przy okazji spytam takze o brzuch:
Moj plan sklada się z:
przysiadow ze sztanga na plecach, wyciskaniu na plaskiej, podciaganiu szerokim nachwytem z nogami lekko w przod, military press, wyciskaniu wasko z flarowanymi lokciami, uginania sztangi prostej. Do tego dodaje 60 sekund planka. Dodawać jakies cwiczenie wiecej na brzuch? czy wystarczy to, co jest? Czy juz same cwiczenia wielostawowe zalatwiaja sprawe?


Krzysztof Piekarz
