Jest to mój debiut na forum, więc Witam i Pozdrawiam wszystkich. W skrócie o mnie. Mam 51 lat, ćwiczę amatorsko ponad 12 lat. 3 x w tygodniu. Własna siłownia w piwnicy. Wzrost 188, waga 103 kg wiem sporo, ale nie potrafię schudnąć tak się dobrze czuję. Diety zbytnio nie przestrzegam . Jadłospis: drób, ryby, sery białe itp. Mało wieprzowiny. Od czasu do czasu niestety alkohol. Mój problem to straszne osłabienie po treningu. Mam to od paru miesięcy. Czy to wiek, czy może przetrenowanie i czy lepiej dźwigać dalej większe ciężary, mniej powtórzeń, czy zejść już na mniejsze obciążenia tak bardziej dla relaksu. Przed każdym treningiem oczywiście rozgrzewka, potem około 60 ćwiczeń. Na koniec 15 min na worku bokserskim. Mój plan treningowy dopasowałem sobie sam kilka lat temu, i przynosił całkiem dobre efekty, tylko teraz coś pękło. Próbowałem różne odżywki, kreatynę i nic. Czasem po treningu który kończę przeważnie 18-19 ledwo wchodzę do domu na 4 piętro , nie mogę też spać. Proszę , może ktoś poradzi co dalej. Z góry dziękuję .

Krzysztof Piekarz