01 - 02.10
DNT
03.10
Tydzień 4
DT
A. Hip Thrust 5x8 3110
63,5/ 63,5/ 63,5/ 63,5/ 63,5
53,5/ 53,5/ 63,5/ 63,5/ 63,5
B. Wiosło sztangą 12/10/10/8/6/15-20
23,5/ 28,5/ 30/ 33,5/ 40/ 25
23,5/ 28,5/ 28,5/ 33,5/ 38,5/ 23,5
C. RDL 4x8 3110
45/45x6/ 40/40
40/40/40/40
D. Unoszenie hantli bokiem 4x15 3110
3
E. Swing 4x10
23
W hip thrust ciężko będzie o dokładkę, już teraz ostatnie dwie serie wymęczone. Wiosło bardzo dobrze. W RDL próbowałam 45, ale już byłam za słaba i odpuściłam. Te 3ki na barki to zamiast być lżejsze z treningu na trening, to odwrotnie
DNT
03.10
Tydzień 4
DT
A. Hip Thrust 5x8 3110
63,5/ 63,5/ 63,5/ 63,5/ 63,5
53,5/ 53,5/ 63,5/ 63,5/ 63,5
B. Wiosło sztangą 12/10/10/8/6/15-20
23,5/ 28,5/ 30/ 33,5/ 40/ 25
23,5/ 28,5/ 28,5/ 33,5/ 38,5/ 23,5
C. RDL 4x8 3110
45/45x6/ 40/40
40/40/40/40
D. Unoszenie hantli bokiem 4x15 3110
3
E. Swing 4x10
23
W hip thrust ciężko będzie o dokładkę, już teraz ostatnie dwie serie wymęczone. Wiosło bardzo dobrze. W RDL próbowałam 45, ale już byłam za słaba i odpuściłam. Te 3ki na barki to zamiast być lżejsze z treningu na trening, to odwrotnie

Planowałam zmienić po 6 tygodniach na większa liczbę powtórzeń, ale może zrobię to wcześniej, bo szarpać się nie ma sensu.
szkoda, że było tak mało czasu, bo była moc.

no ale cieszę się, że dokładasz i pomiary będą dobrym odniesieniem do tego co się dzieje. Skoro nie masz sił i regeneracja gdzieś tam ucieka to myślę, że to dobry pomysł.
a na poważnie, to mam nadzieję, że to trochę pomoże, bo wczoraj byłam bardzo głodna, dziś cały dzień również i od razu gorszy trening, mniej siły i chęci, więc uważam, że dokładka kalorii jak najbardziej słuszna
Nie udało mi się za bardzo powalczyć o ciężar, ale to było mało istotne, skupiłam się na technice, gdzie się dało wywalczyłam powtórzenie czy dwa. W wiośle nie udało się nic dołożyć, chociaż bardzo chciałam. Do HP nie miałam warunków, więc zrobiłam zamianę. A swingów już nie zdążyłam, bo zamykali siłownię. Myślę, że polecę tym planem 8 tygodni i wprowadzę zmiany. Bardzo podoba mi się mała liczba ćwiczeń w planie, można się rozgrzać porządnie i same serie robocze lepiej wychodzą, a i gonić się nie trzeba, że jeszcze tyle ćwiczeń różnych do zrobienia.