Jakk anubis, poza tym uparłeś się na same chude mięsa - one, nawet polane oliwą, sycą mniej niż te naturalnie bardziej tłuste. Tłuszczy zwierzęcych masz za mało, tyle co z jajek. Po treningu nie dawałabym razowego makaronu, tylko np ryż i to nie brązowy - chodzi o to, żeby węgle sie szybko wchłaniałyI tu nie ma co nadmiernie rozkminiac, trzeba od czegoś zacząć i obserwować organizm, bo może się np okazać, że tych kcal jest za dużo i trzeba będzie modyfikowac.
Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
