Poćwiczony poniedziałek
1.RDL 5*8
8x71kg/8x71kg/8x71kg/7x71kg/5x71kg- przez chorobę nie robiłam pozostałych dwóch treningów z tygodnia więc zaczęłam jakby od nowa. Cofnęłam sie z ciężarem i dobrze,bo mocy i skupienia nie było.
8x81kg/7x87kg/8x81kg/5x81kg/5x81kg- tyle przez pomyłkę
8x71kg,8x71kg/8x71kg/8x71kg/8x71kg -była moc
8x71kg/8x71kg/71x7kg/71x7kg/71x5
5x8x66kg
66kg/66kg/66kg/66kg(8+2)/66kg(5+3)
61kg/61kg/61kg/63,5kg/63,5kg
5x8x61kg
5x8x56kg
2a. Face pull 4*15
4x15x17,5kg
4x15x17,5kg
4x15x17,5kg- nie dokładam. Skupiam sie na dociąganiu
4x15x17,5kg
4x15x15kg
4x15x15kg
4x15x12,5kg
15x10kg/15x10kg/15x12,5kg/15x12,5kg
4x15x10kg
2b.Podciaganie pilki (leg curl) 4*15 zamieniam na Uginanie na maszynie
15x15kg/14x15kg/10x15kg/10x15kg
4x15x10kg
-------------- ciągle maszyna zajeta
4x10x15kg
15x15kg/15x10kg/15x10kg/15x10kg
4x15x15kg
4x15x10kg
15x10kg/15x10kg/15x10kg/15x10kg
15x15kg/15x10kg/15x10kg/15x10kg- bardzo cięzko
3.Wykopy z linka wyciagu 4*15
4x15x7,5kg
4x15x7,5kg- tutaj pot się ze mnie leje bardziej niż przy każdym innym ćwiczeniu
4x15x7,5kg- uciorana jak zawsze .Uwielbiam
4x15x7,5kg
4x15x7,5kg
4x15x7,5kg
4x15x7,5kg
15x7,5kg/15x5kg/15x5kg/15x5kg
4x15x5 kg
4a. Wyciskanie hantli na skosie 4*10
4x10x14kg- dłuższe przerwy poszły zakresy
4x10x13kg
4x10x13kg- obniżyłam ciężar bo technika kulała
10x14kg/10x14kg/9x14kg/6x14kg
4x10x14kg- cisnęłam na maksa bo myślałam ze wzięłam 13 jak ostatnio i w głowie było-kurcze,nie dam rady???-przy odkladaniu hantli zobaczyłam ze to 14 kg. Zonk tygodnia
10x13kg/10x13kg/5x13kg+5x11kg
4x10x12kg
4x10x11kg
15x10kg/10x11kg/10x11kg/10x11kg
4b.Goblet 4*15
13x16kg/13x16kg/13x16kg/10x16kg
4x12x16kg- łapy nie chciały trzymać hantli
4x15x15kg
4x15x14kg
4x15x14kg
4x15x14kg
4x15x14kg
4x15x13kg
4x15x13kg
5a.Wznosy kolan do klatki 3*10
3x15
3x20 naprzemienne łacznie ręki i nogi, 3x spiecia skośne po 20 x na strone i 3x20 spiecia proste
3x10
3x10
3x10
3x10
3x10
3x10
3x10
5b.Jeżyki 3*20 odwrotne brzuchy
3x15
3x10
3x10
3x10
3x10
3x10
3x10
3x10
Trening na słabym skupieniu. Ale wrócę do siebie
Miska dzisiejsza:
I na jutro.
Marudziłam koledze z siłowni ze nie lubię gotować itp.itd.
no i dziś dostałam pierogi bezglutenowe

z farszem z soczewicy

specjalnie for me

razem z policzonymi makrami
Tylko ze on na masie a ja na redukcji

.
Ale skoro dla mnie to bierę
Zdjęcia pierogufff-winowajcufff jutro
Zmieniony przez - ilomi w dniu 2016-09-19 21:31:22