Witam. Mam pytanie, na które od dłuższego czasu nie mogę znaleźć dobrej odpowiedzi. A mianowicie pracuję nad spaleniem tkanki tłuszczowej z okolic brzucha, aby ładnie podkreślić sześciopak. Wykonałem w całości 3-krotnie A6W. Niestety sześciopak został "przykryty" warstwą odkładającego się z czasem tłuszczu. Niestety ze względu na poważnie uszkodzone oba stawy skokowe (złamania, martwice, itp.) zabroniono mi uprawiać większość sportów w obawie przed kolejnymi kontuzjami i urazami. Streszczam się aktualnie jedynie do siłowni (codziennie, ok. 45-60min.) i rzadkich wizyt na basenie (1-2x w miesiącu). Odpada całkowicie bieganie i intensywne spacery i inne ćwiczenia aerobowe.
Staram się również dbać o dietę jedząc głównie owoce i warzywa, biały ser, jajka, ryby, gotowane mięso, czasem jogurty (np. Jogobella). Staram się również nie jeść białego pieczywa, ziemniaków, słodyczy. Plan ten wdrażam już od niespełna ośmiu tygodni, nie zauważam jednak widocznych zmian w okolicach brzucha. Planuję od lipca znów zacząć A6W.
Czy mógłby mi ktoś porodzić, co robię źle, wskazać ewentualne rozwiązania i porady? Będę bardzo wdzięczny. Życzę wszystkim wytrwałości w podejmowanych trudach i zadowalających efektów :)
Staram się również dbać o dietę jedząc głównie owoce i warzywa, biały ser, jajka, ryby, gotowane mięso, czasem jogurty (np. Jogobella). Staram się również nie jeść białego pieczywa, ziemniaków, słodyczy. Plan ten wdrażam już od niespełna ośmiu tygodni, nie zauważam jednak widocznych zmian w okolicach brzucha. Planuję od lipca znów zacząć A6W.
Czy mógłby mi ktoś porodzić, co robię źle, wskazać ewentualne rozwiązania i porady? Będę bardzo wdzięczny. Życzę wszystkim wytrwałości w podejmowanych trudach i zadowalających efektów :)
Krzysztof Piekarz