Witam, mam taki problem, ze moj trening nog wyglada tak:
przysiad 4 x 12/10/8/6-8
suwnica 4 x 12/10/8/6-8
wyprosty 4 x 12/10/8/6-8
uginanie lezac 4 x 8-10
lydka stojac 4 x 8-10 (tu progressja juz w liczbie powtorzen a nie w ciezarze)
lydka siedzac 4 x 12/10/8/6-8
No ale suwnice musze wyrzucic gdyz powodowala bole w kolanach i mam problem bo nie wiem na co wymienic, jakies rady/pomysly? Dodam, ze przy wykrokach tez odczuwam bol. Probowalem zrobic fronty ale nie dam rady nawet chwycic sztangi wiec tez odpadaja, dzis prowizorycznie zrobilem dodatkowe 4 serie przysiadow po 5 powtorzen. Moze dac jakies cwiczenie izolowane (na silowni mam dosyc duze urozmaicenie maszyn), lub wlasnie te przysiady ale jak wtedy z iloscia powtorzen? Dodam, ze jestem na redukcji wiec dobrze by bylo by objetosc treningu jednak za bardzo nie spadla. Z gory dzieki za wszelkie rady :).
przysiad 4 x 12/10/8/6-8
suwnica 4 x 12/10/8/6-8
wyprosty 4 x 12/10/8/6-8
uginanie lezac 4 x 8-10
lydka stojac 4 x 8-10 (tu progressja juz w liczbie powtorzen a nie w ciezarze)
lydka siedzac 4 x 12/10/8/6-8
No ale suwnice musze wyrzucic gdyz powodowala bole w kolanach i mam problem bo nie wiem na co wymienic, jakies rady/pomysly? Dodam, ze przy wykrokach tez odczuwam bol. Probowalem zrobic fronty ale nie dam rady nawet chwycic sztangi wiec tez odpadaja, dzis prowizorycznie zrobilem dodatkowe 4 serie przysiadow po 5 powtorzen. Moze dac jakies cwiczenie izolowane (na silowni mam dosyc duze urozmaicenie maszyn), lub wlasnie te przysiady ale jak wtedy z iloscia powtorzen? Dodam, ze jestem na redukcji wiec dobrze by bylo by objetosc treningu jednak za bardzo nie spadla. Z gory dzieki za wszelkie rady :).
Krzysztof Piekarz

