Wszystko jest, jak było! :)
Codziennie jem to samo :D
No w DT dobijam te 200kcal okołotreningowo z węgla.
Jeżeli chodzi o treningi to nie zapisuję ciężarów, ale zawsze daję z siebie 100%, często już w ostatniej serii nie dobijam do 10 albo ledwo, ból mięśni na następny dzień jest, czyli chyba dobrze pracuję. Progress też widzę, a zwłaszcza na klacie. Wszystko staram się robić powoli i dokładnie technicznie.

Codziennie jem to samo :D
No w DT dobijam te 200kcal okołotreningowo z węgla.
Jeżeli chodzi o treningi to nie zapisuję ciężarów, ale zawsze daję z siebie 100%, często już w ostatniej serii nie dobijam do 10 albo ledwo, ból mięśni na następny dzień jest, czyli chyba dobrze pracuję. Progress też widzę, a zwłaszcza na klacie. Wszystko staram się robić powoli i dokładnie technicznie.

jest Was dużo na forum, więc ciężko wszystko pamiętać.
po co Ci ten proch... i to jeszcze codziennie... Jakbyś raz na parę miesięcy sobie to gdzieś dodała do jakiegoś wypieku to nic się nie stanie, ale dzień w dzień chemia? Już sobie lepiej zrób coś a la awokado z kakao/karobem albo budyń jaglany.