Siema,
Jestem obecnie na diecie wysokowęglowodanowej i zastanawiam się nad przejściem na wysokotłuszczową. Od ok. 2 tygodni jem 250-300g węgli/dzień ale to z powodu rany dłoni i braku możliwości treningu.Normalnie jem ok 600-700g/dzień węgli w treningowe i 300-400g w nietreningowe.
I moje pytanie czy przy tak wysokich węglach przez długi okres czasu mogę przejść tak z dnia na dzień na dietę wysokotłuszczową i zbić te węgle do 100g (tylko warzywa) albo wręcz do 20g(tego raczej nie zrobię bo nie chcę ograniczać aż tak warzyw)??
Drugie pytanie czy to ma sens w sytuacji gdy chcę masować.Oglądałem filmiki między innymi Roberta Piotrkowicza i on mówił ,że masę na tłuszczu się robi świetnie bo Cię nie zalewa itd. tylko z tego co wiem to przy ketozie organizm pali po części białko z mięśni by uzyskać glukozę więc tutaj wychodziłoby ,że budowa mięśni nie wyjdzie??
Jestem obecnie na diecie wysokowęglowodanowej i zastanawiam się nad przejściem na wysokotłuszczową. Od ok. 2 tygodni jem 250-300g węgli/dzień ale to z powodu rany dłoni i braku możliwości treningu.Normalnie jem ok 600-700g/dzień węgli w treningowe i 300-400g w nietreningowe.
I moje pytanie czy przy tak wysokich węglach przez długi okres czasu mogę przejść tak z dnia na dzień na dietę wysokotłuszczową i zbić te węgle do 100g (tylko warzywa) albo wręcz do 20g(tego raczej nie zrobię bo nie chcę ograniczać aż tak warzyw)??
Drugie pytanie czy to ma sens w sytuacji gdy chcę masować.Oglądałem filmiki między innymi Roberta Piotrkowicza i on mówił ,że masę na tłuszczu się robi świetnie bo Cię nie zalewa itd. tylko z tego co wiem to przy ketozie organizm pali po części białko z mięśni by uzyskać glukozę więc tutaj wychodziłoby ,że budowa mięśni nie wyjdzie??
Kto pyta, nie błądzi
Krzysztof Piekarz