Biedne te Twoje miski - 1000 kalorii to jest głodowa ilość. Dzieci jedzą więcej. I 17 gram tłuszczu na dzień? Serio? To aż się prosi o problemy zdrowotne i rozwalenie hormonów, a pisałaś, że masz problemy z tarczycą i nie tylko. A jedząc tak mało robisz wszystko, żeby je pogłębić.
Spróbuj sobie ułożyć miski na kilka dni z góry, na poziomie min. 1600 kcal, w tym minimum 60 gram tłuszczu z dobrych źródeł (jaja, oliwa, smalec, masło, masło klarowane, ew. orzechy). Do tego jakieś 90-100 gram białka (z różnych źródeł - różne
rodzaje mięsa, ryby, jaja, nabiał raz dziennie jako dodatek, a nie podstawa diety), reszta z węglowodanów.
Jak już ułożysz dietę, to trzymaj się jej minimum 2 tygodnie, obserwuj organizm, sprawdzaj pomiary i pisz dziennik na forum. Łatwiej będzie wtedy coś doradzić i skorygować.
I nikt Ci nie powie dokładnie ile powinnaś jeść - to nie jest matematyka, że podstawiasz dane do wzoru i wychodzi wynik. Ilość kalorii to nie tylko waga i wzrost, tu się liczy aktywność codzienna, stan zdrowia, metabolizm danej osoby i wiele innych rzeczy. Musisz ustalić jakiś poziom, potrzymać się go przez pewien czas, zobaczyć jak reagujesz i ew. wprowadzać zmiany.