Witajcie. Zaczynam swoją walkę o wymarzoną sylwetkę i tym samym przygodę ze sportem :) . Póki co jestem zupełnym laikiem, mam wiedze czysto teoretyczną wyczytaną na tego typu forach. Moim celem pierwszorzędnym jest redukcja tkanki tłuszczowej, która u mnie najbardziej widoczna jest w okolicach bioder, pupy a od nie dawna w okolicach brzucha ( boczki itp), następnie chciałabym zająć się budową mięśni by wyrzeźbić trochę ciało.
Zawsze byłam osoba raczej szczupłą, niestety zmiana trybu pracy spowodowała, że jadłam bardzo rzadko bardzo dużo, ostatnie posiłki ok 22 przed spaniem.... do tego doszło rzucenie palenia i zwiększona ochota na słodycze. I tym sposobem od dwóch lat moja waga ciągle pnie się ku górze, moja sylwetka bardzo się zmieniła co zaczęło mi bardzo przeszkadzać... Źle czuje się ze swoją wagą i wyglądem.
Rok temu miałam przyjemność korzystać z siłowni, było to głownie ćwiczenia areobowe w mniejszej części siłowe - po dwóch miesiącach ćwiczeń kilka razy w tyg ciało znacznie się poprawiało ( ujędrniło). Ale nastąpiła przerwa - do teraz.
Dzisiaj odwiedziłam ponownie siłownie i jestem zdeterminowana by ćwiczyć i dążyć do swojego celu.
Tak jak w temacie chciałabym Was poprosić o podzielenie się własnym doświadczeniem co do ćwiczeń, odżywiania.... co radzicie mi ćwiczyć, żeby ćwiczenia były efektywne bez wyrzucania kasy w błoto? bieżnia, basen, rower, ćwiczenia na maszynach? co w moim przypadku byłoby najodpowiedniejsze i przyniosłoby efekty? Przyjmę każdą poradę i sugestie. Z góry dziękuje :)

Zawsze byłam osoba raczej szczupłą, niestety zmiana trybu pracy spowodowała, że jadłam bardzo rzadko bardzo dużo, ostatnie posiłki ok 22 przed spaniem.... do tego doszło rzucenie palenia i zwiększona ochota na słodycze. I tym sposobem od dwóch lat moja waga ciągle pnie się ku górze, moja sylwetka bardzo się zmieniła co zaczęło mi bardzo przeszkadzać... Źle czuje się ze swoją wagą i wyglądem.
Rok temu miałam przyjemność korzystać z siłowni, było to głownie ćwiczenia areobowe w mniejszej części siłowe - po dwóch miesiącach ćwiczeń kilka razy w tyg ciało znacznie się poprawiało ( ujędrniło). Ale nastąpiła przerwa - do teraz.
Dzisiaj odwiedziłam ponownie siłownie i jestem zdeterminowana by ćwiczyć i dążyć do swojego celu.
Tak jak w temacie chciałabym Was poprosić o podzielenie się własnym doświadczeniem co do ćwiczeń, odżywiania.... co radzicie mi ćwiczyć, żeby ćwiczenia były efektywne bez wyrzucania kasy w błoto? bieżnia, basen, rower, ćwiczenia na maszynach? co w moim przypadku byłoby najodpowiedniejsze i przyniosłoby efekty? Przyjmę każdą poradę i sugestie. Z góry dziękuje :)

Krzysztof Piekarz