PONIEDZIAŁEK - 19.10
TRENING B
Przysiady na maszynie Smitha - 10x95kg /// 8x100kg /// 6x105kg
Wiosłowanie sztangą - 10x67kg /// 8x72kg /// 6x77kg
Martwy ciąg - 10x92kg /// 8x97kg /// 6x102kg
Dipsy - 10x15kg /// 8x17,5kg /// 8x20kg
Wyciskanie hantlami na skosie - 10x25kg /// 8x27kg /// 10x29kg (jedna hantla) (+)
Wyciskanie w siadzie - 9x19kg /// 7x21kg /// 5x23kg (jedna hantla)
Młotki - 10x15kg /// 8x15kg /// 7x15kg (jedna hantla)
Ściąganie drążka wyciągu górnego - 10x22,5kg /// 10x22,5kg /// 10x22,5kg
Wznosy nóg - 30x (nogi wyprostowane z przytrzymaniem w górnej fazie i wolnym opuszczaniem)
Dziś trening po szkole, więc przedtreningówka - pęczak i polędwiczki ;)
Kaloryczność zaczyna mi się podobać. Głód występuje coraz rzadziej - samopoczucie na dobrym poziomie, więcej sił... Od dziś zacząłem stałą suplementację kreatyną i beta alaniną jak wcześniej już napisałem. Będę brał niezależnie od dnia treningowego czy nie. Jutro ważny dzień - ostatnia sesja interwałów i żegnamy się bez bólu serca :D. Z jednej strony boję się, że stracę przez to na sprawności i kondycji, ale z drugiej strony zaczyna się zima, a jednak aktywny jestem, czy na WFach, czy czasem na hali.
Rozmyślałem dziś nad makroskładnikami. Będę badał na sobie, ale wstępnie wyliczyłem na około 3050kcal, przy czym 190g białka 370g węgli i 87g tłuszczu. Jak będzie? Zobaczymy - może kalorie wyżej? Może przy wysokich węglach nie będzie mnie zalewało... Nie myślę o tym jeszcze tak intensywnie.
Wstawiam fotkę, bardziej w rodzaju "punktu kontrolnego" jeśli chodzi o poziom tłuszczu. Po brzuchu widać najlepiej, więc zapodaję.
Wiem, że chudo to wygląda, ale to kwestia zdjęcia w lustrze i niezbyt korzystnego kąta. Za około miesiąc sesja, którą postaram się wykonać bardzo realistycznie, z dobrym światłem i bez żadnych tajemnic ;).
Pozdrawiam!
DT: Po pełnej redukcji
Cel: Reverse i powolne wbijanie mięcha.
http://www.sfd.pl/[BLOG]_PoGGromca,_czyli_historia_chłopca_z_węglem_zamiast_zapałek-t1087550.html













