Szacuny
0
Napisanych postów
76
Wiek
29 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
415
Witam jest taka sytuacja, źle wykonywałem wiosłowanie i za bardzo pochylałem się do przodu (coś ala wiosłowanie Pendlay'a) i widzicie jak dolna część mięśnia czworobocznego rozwinęła się w porównaniu do najszerszego rzecz jest w tym co byście mi doradzili na rozwój tego najszerszego grzbietu z maksymalnym jak się tylko da wyłączeniem czworobocznego dolnego. Nawet kiedy wykonywałem poprawnie wiosłowanie i spinałem tak najszerszy że było go czuć to i tak na drugi dzień miałem większe zakwasy na czworobocznym jak na najszerszym. Czy możliwe jest że czworoboczny jest mocniejszy przejmuje cały wysiłek ? czy radzili byście całkiem odpuścić wiosłowanie i przenieść cały trening pleców na drążek ? o i jeszcze jedno pytanie czy jeżeli nie mam drążka na siłowni to dobrym pomysłem jest iść na drążek a potem na trening, no to by było jakieś 15-20 min przerwy bo musiał bym dojść do siłowni czekam na pomocne odpowiedzi pozdro !
Szacuny
14705
Napisanych postów
53702
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
403242
Ten czworoboczny wcale nie jest jakis mega rozbudowany w porownaniu do najszerszego Ja nie odpuszczalbym ani wiosla, ani drazka... Pokaz jak prezentuje sie twoj plan, to bedzie mozna cos powiedziec...
Szacuny
0
Napisanych postów
76
Wiek
29 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
415
plecy to moja najsłabsza partia :/ na tym zdj tego nie widać bo nie jestem wcale tak bardzo napięty ale jak się dobrze dopnę to nawet osoba która się na tym nie zna powiedziała że nie ma proporcji.
Szacuny
0
Napisanych postów
76
Wiek
29 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
415
tak naprawdę to nie to nie jest siłownia tylko sekcja kulturystyczna w domu kultury, jest tam wszystko czego potrzeba żeby się fajnie zbudować, no tylko drążka nie ma :/ no ale nie wiem co z tym wiosłem bo wgl ono nie działa na najszerszy, tak mi się wydaje plan to fbw pon A ,wt B ,czw A, pt B. http://screenshooter.net/100254885/seanpux