Witam, od 17 tygodni ćwiczę trybem FBW. Jak zaczynałem ćwiczyć były momenty przy ostatnim obwodzie jakbym miał zemdleć.
Ostatnio powtórzyło się to, nie wiem czy jest to spowodowane zbyt dużym forsowaniem. Zaczyna się tak iż w czasie treningu mam wrażenie jakby mój brzuch tak jakby napęczniał (jest tak jakby większy). Nie wiem czy to kwestia tego ze sporo się oddycha przy ćwiczeniach. Przy ostatnim obwodzie jak juz jestem zmęczony mam taki odruch jakby pustego odbicia (odbija mi się lekko tak jakby samym powietrzem) Po jakimś czasie jak cwiczę dostaję lekkich zawrotów głowy, uczucie jakbym miał zwymiotować. Potrzebuję 5-10 min by dojść do siebie, dalej nie ćwicze wtedy gdyz to nie ma sensu.. Zazwyczaj dzieje się tak jak juz jestem dość zmęczony, przy koncówce obwodu lecz niestety z tego powodu nie mogę zrobić 3 obwodów, a czasem jest bezproblemowo
Ostatnio powtórzyło się to, nie wiem czy jest to spowodowane zbyt dużym forsowaniem. Zaczyna się tak iż w czasie treningu mam wrażenie jakby mój brzuch tak jakby napęczniał (jest tak jakby większy). Nie wiem czy to kwestia tego ze sporo się oddycha przy ćwiczeniach. Przy ostatnim obwodzie jak juz jestem zmęczony mam taki odruch jakby pustego odbicia (odbija mi się lekko tak jakby samym powietrzem) Po jakimś czasie jak cwiczę dostaję lekkich zawrotów głowy, uczucie jakbym miał zwymiotować. Potrzebuję 5-10 min by dojść do siebie, dalej nie ćwicze wtedy gdyz to nie ma sensu.. Zazwyczaj dzieje się tak jak juz jestem dość zmęczony, przy koncówce obwodu lecz niestety z tego powodu nie mogę zrobić 3 obwodów, a czasem jest bezproblemowo
Krzysztof Piekarz