4 III DT
1. przysiad 6x5/4/3/5/4/3 odpoczynek 2min2
40/50/60/42/52/62x2
37/47/57/40/50/60
35/45/55/40/50/60
32/42/52/37/47/57
30kg/40kg/50kg/35kg/45kg/55kg
25kg/35kg/45kg/30kg/40kg/50kg
25kg/35kg/45kg/30kg/40kg/50kgx2
2. suwnica 5x5 clusters
130/140/150/160/170x4
120/130/140/150/160
110/120/130/140/150
100/110/120/130/140
90/100/110/120/130
85kg/95kg/105kg/115kg/125kg
80kg/90kg/100kg/110kg/120kg
3.przysiad goblet 3x4-6 +max+max (czyli robisz zakres 10sek przerwy i z tym samym ciezarem max i znowu 10sek przerwy i max
25kgx 6/6/6/2/1
23kg x6/6/6/4/3
21kg x6/6/6/5/5
20kg x 6/6/6/6/4
20kg x6/6/6/5/3
19kg x6/6/6/4/2
19kg x6/x6/x5/x4/x4
4.wypady chodzone 3x8-10na nogę
6kg
6kg x3 x10
6kg x3 x10
6kg x2x10
6kgx3x8
5kgx3x10
Aero- brak
Komentarz:
1-nigdy tyle nie siadałam!

Co więcej- forma nawet poprawna. Jestem bardzo zadowolona
2-już przy pierwszym powtórzeniu się przestraszylam, jak ja zrobię ostatnią serię, bo to waży trochę

jakoś się udało, ale nogi mi się tak spompowały, że +5cm w obwodach
3-po tej czwartej serii lekko mnie zamgliło, nie wiedziałam, co się dzieje przerwa była dłuższa. Między seriami 1-3 też dość spore przerwy, może dlatego zakres wyszedł
4- z gracją słonicy a nie kota
Aero- zmeczona i bez życia zczłapałam się na dół (prawie spadłam ze schodów), paczę- a tam wszystkie orbitki zajęte

Spojrzałam na swoje płaskie halówki i stwierdziłam, ze na bieżnię to się ona nie nadają (zresztą prawdopodobne, że spadłabym), więc baaardzo zawiedziona

poszłam się rozciągać.
Ogólnie- trening ciężki, sporo ważył

ale fajnie
Micha 120/150/50
+Mg, wiesiołek, vitD, kakao
+woda, woda z cytryną, kawy, herbaty
+pieczarki, mix sałat, brokuł
Zmieniony przez - Garfieldka w dniu 2015-03-05 06:47:31