Ooo nowe twarze w dzienniku. Dzięki za odwiedzenie. Tak kapusta i ogórki to dobra opcja ale lekko mi się przejadły ostatnimi czasy. Mam to udogodnienie, że obie opcję mam w wersji domowej i są naprawdę smaczne, ale od czasu do czasu musze na kilka/kilkanaście dni je odstawić.
Wczoraj kupiłem sobie pekińską (1,5kg) i brukselkę, która wychodzi za jakieś 4-5zł kg a nieźle zapycha. Szkoda tylko, że gazy po niej mam niezłe.
DT DZIEŃ 19.
Ojjj ciężki to był dzień. Nie mogłem się zwlec z łóżka do roboty. Jak wyprowadziłem psa i spotkałem znajomego to pytał czy ostro wczoraj balangowałem. Muszę albo dodać drzemkę w ciągu dnia albo wcześniej chodzić spać przy tej intensywności życia. tylko problemem jest czas, bo po prostu nie mam jak spełnić tych założeń.
Na szczęście po pracy lekko się poprawiło więc po spacerze poszedłem na siłownie. Tym razem wyrobiłem się na 19 i tak jak ostatnio wielkie tłumy. Dzisiaj (wczoraj) się jednak na to nastawiłem i było całkiem ok. Trening wydaje mi się, że wyszedł dość spoko, niby nie miałem siły i nie byłem w stanie zrobić założonej liczby powtórzeń ale dodałem dropsety i jakoś poszło. Po treningu interwały :D
Wieczór spędziłem w kuchni robiąc jedzenie na dzisiaj i zasnąłem przed 1.
Zdjęcie posiłków do roboty:
TRENING
Starałem się w każdym ćwiczeniu w którym mogłem dodać ciężaru. Mimo, że powtórzeń było mniej zamierzam na nich zostać do momentu aż uda się spełnić założone cele. Przy wyciskaniu na kalte dodane dropsety, podobnie przy żołnierskim, w przerwach przy tricepsie dodałem francuskie wyciskanie sztangielką stojąc - ale małym ciężarem :)
Po treningu zrobiłem jeszcze brzuch.
CARDIO
Tutaj mimo ogólnego zmęczenia dodałem jeden obwód w porównaniu do dia wczorajszego i wyszło ich 6 :D
-2/1min marsz/bieg
-6/15km ostatni obwód 15,5km
-nachylenie 6%
-6 obwodów
DIETA
Wczoraj juz ciut lepiej z głodem, bo zapchałem się ważywami i lepiej rozplanowałem godziny posiłków :D
Zmieniony przez - Stasiakov w dniu 2015-01-21 11:16:38