WITAM wszystkich, potrzebuje malej pomocy ponieważ ćwiczę od 2lat w domu bo nie mam czasu chodzić na siłownię, i o wiele wygodniej mi w domu. Po pierwsze ćwiczę ciągle tak samo z niewielkimi zmianami mam do dyspozycji ciężar własnego ciała sztangę prosta z obciążeniem max 50kg i hantelki max 20kg jedna. Nie wiele ale chociaż tyle.
Po 1chcialbym żebyście jako doświadczeni bardziej ode mnie ocenili moja sylwetkę czy te 2latabw domu byly stracone czy nie czy warto jednak znalezc czas na siłownię czy moze wystarczy dokupić ciężarów i zmodyfikować odpowiednio trening
po 2mam wrażenie ze juz nie mogę przytyć tak się wydaje ale nie mając zbyt wiele czasu jeść coraz wiecej nie jest takie proste:D co z tym zrobić waszym zdaniem 2lata temu wazylem 65kg teraz ok 90kg nie powiem dokladnie nie wazylem sie. Wzr 180cm.
3. Przeważnie trenuje barki biceps triceps brzuch .nogi niewiele ale cos zawsze:D. Mniej wiecej 4razy w tyg i nie wszystko naraz. Biceps triceps klatka jeden dzień. A kolejny barki plecy nogi brzuch i po 1dniu przerwy znowu triceps biceps klatka i tak w kolko. Problem w tym ze malutkie mam ciężary do niektórych ćwiczeń. I czy wielsza ilość seri wystarczy czy lepiej większy jednak ciężar z niewielka liczba powtórzeń i mniej wiecej jakie wymiary poszczególnych parti powinienem miec przy tej masie i wzr zeby wiedziec ze dobrze ćwiczę.
4.jesli robie to zle pomogl by ktos ułożyć trening zeby mial sens i przynieś rezultaty?
Ps. Dodam ze mój cel to 10kg plus min 6kg.praca to kostka brukowa i nie jak sie wszystkim wydaje opier...nie sie tylko praca rozliczana z akordu i można sie uje..ac. Dieta jest taka jem wszystko co ma kcal:D ciężko mi jadac 6posilkow dziennie. Rano 1w pracy2. I jak wrócę 3 gora 4jak mam dzień wolny od ćwiczeń bo jak ćwiczę jest juz tak późno ze nie mam ani ochoty ani sily jeść.z góry dziekuje chłopaki.

Po 1chcialbym żebyście jako doświadczeni bardziej ode mnie ocenili moja sylwetkę czy te 2latabw domu byly stracone czy nie czy warto jednak znalezc czas na siłownię czy moze wystarczy dokupić ciężarów i zmodyfikować odpowiednio trening
po 2mam wrażenie ze juz nie mogę przytyć tak się wydaje ale nie mając zbyt wiele czasu jeść coraz wiecej nie jest takie proste:D co z tym zrobić waszym zdaniem 2lata temu wazylem 65kg teraz ok 90kg nie powiem dokladnie nie wazylem sie. Wzr 180cm.
3. Przeważnie trenuje barki biceps triceps brzuch .nogi niewiele ale cos zawsze:D. Mniej wiecej 4razy w tyg i nie wszystko naraz. Biceps triceps klatka jeden dzień. A kolejny barki plecy nogi brzuch i po 1dniu przerwy znowu triceps biceps klatka i tak w kolko. Problem w tym ze malutkie mam ciężary do niektórych ćwiczeń. I czy wielsza ilość seri wystarczy czy lepiej większy jednak ciężar z niewielka liczba powtórzeń i mniej wiecej jakie wymiary poszczególnych parti powinienem miec przy tej masie i wzr zeby wiedziec ze dobrze ćwiczę.
4.jesli robie to zle pomogl by ktos ułożyć trening zeby mial sens i przynieś rezultaty?
Ps. Dodam ze mój cel to 10kg plus min 6kg.praca to kostka brukowa i nie jak sie wszystkim wydaje opier...nie sie tylko praca rozliczana z akordu i można sie uje..ac. Dieta jest taka jem wszystko co ma kcal:D ciężko mi jadac 6posilkow dziennie. Rano 1w pracy2. I jak wrócę 3 gora 4jak mam dzień wolny od ćwiczeń bo jak ćwiczę jest juz tak późno ze nie mam ani ochoty ani sily jeść.z góry dziekuje chłopaki.

Krzysztof Piekarz
