Witam. Zawsze byłem szczupły, nie miałem tendencji do tycia i była minimalna niedowaga. Zacząłem tyć w wieku 17 lat, rzuciłem palenie, do tego wieku uprawiałem też czynnie sport. Po 17 roku życia totalny zastój. Prawie codziennie piłem piwo, minimum 3 dziennie, i tak do końca 2014 r. Moja sytuacja wygląda teraz tak: ważę około 67,5 kg przy wzroście 167 cm, mam 21 lat. Wydaje mi się, że waga jest odpowiednia, wszystko mam szczupłe i proporcjonalne oprócz mocno odstającego brzucha. Jak stoję to jeszcze pół biedy, ale jak siądę to mi się dosłownie brzuch wylewa. Dużo jadłem, z pewnością przekraczałem niewąsko dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Często jadłem fast foody. Od tego roku planuje pozbyć się tego. Od początku nowego roku nie piję alkoholu, jem drastycznie mniej i nie po godz. 18-19. Nie sprawia mi to żadnego problemu, zarazem silnie mnie motywuje. Szukałem różnych metod, i przeczytałem o zbawiennych skutkach IF u wielu osób. Jest to jednak odchudzanie, i tutaj pojawia się moje pytanie-czy stosując IF zgubię tylko i wyłącznie tłuszcz z brzucha i odpompuję go? Resztę ciała mam szczupłą, ciężko się u mnie doszukać tłuszczu, jedynie ten okropny brzuch. Czy to dobra droga? Może polecacie jakieś inne rozwiązania? Godzę się na wszystko, oby tylko zadziałało.
Zmieniony przez - Rieju w dniu 2015-01-08 23:16:09
Zmieniony przez - Rieju w dniu 2015-01-08 23:16:09
Krzysztof Piekarz

