Archie Moore tak nawiasem mówiąc stworzył największe bestie lub ( ulepszył) a przede wszystkim sam nią był na 185 walk 131 wygranych przez KO
Był trenerem Sonnego Listona, Georga Foremana, Earnie Shaversa
Earniemu kazał z naładowaną taczką wjeżdżać pod górę, walić młotem w opone pływać. Shavers opowiada w tym wywiadzie poniżej że jego siła ciosu w 6 tygodni wzrosła z pomiarów Moore o 25%
http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://www.secondsout.com/archive/anthony-evans/danny-turns-to-shavers-to-get-moore-power&usg=ALkJrhg5ckIP0X4s2SXYzRft22sMITaBjg?r1=
Sonnemu zalaecał kupienie kowadła czy coś i walić w nie młotem ile sił lewą ręką by poprawić jego i tak potężny lewy sierpowy ( niestety nie pamiętam stronki)
A z Foremanem troche się rozpisze
Troche wyczytałem w zaje.istych art. Ceziego
Foreman miał kopać rowy rąbać drzewo pchać auta ogólnie napier... trening siłowy
Ale trenował trochę inaczej na worku niż dzisiejsi bokserzy
George sam o tym mówi że gdy idzie do sali trenigowej rozgrzewka itp( Ale na worku ćwiczył tak że robił dziury i mnie to nie dziwi )
Na przykład przez pierwsze godziny uderzał tylko w worek lewym sierpowym z pełnym skrętem tułowia potem prawy sierpowy w jego wykonaniu to bardziej cepy ale cóż

potem podbrókowe potem proste itp.
Takie cepowanie według mnie najbardziej Foremanowi pomogło. Bokserzy słynący z potężnego lewego sierpowego nie trenowali 3 rund na ciężkim worku jak dzisiejsi . Taki Frazier od 15 roku życia chyba zrobił sobie worek z starego worka ziemi i cegły wypchał go szmatami i napier.... ciągle lewego sierpowego na bokser.org czytałem że 20min to było jego dzienne minimum :) W dalszej części kariery miał osobny trening pod włąśnie lewy sierpowy :D Tak samo David Tua on katował swojego lewego waląc w worek przymocowany do ściany bu, bum bum O Sonnym już nie mówie on właściwie ćwiczył całe życie. Dzisiaj tak nikt nie ćwiczy taki Sosnowski może i wygląda zaje..biscie ale nie ma takiej koordynacji jak np. większy od niego Foreman a przede wszystkim nie ma takiego kopyta w łapie
Taką metode wymyślił właśnie Moore żeby napier... w wór nie 3 min a 3 h na każdy cios. Chodziło mu pewnie o pamięć mięśniową. Moore promował też
chodzenie na rękach, wiszenie na drążku, i może was zdziwi dużo pływaniaa :) wyczytałem na rosstraining ;p
Dzięki takim naturalnym ćwiczeniom nie będziecie wyglądać jak pudzian ale będziecie się piz....gać jak
PS. Cezi daj jakiś art. o jakiś chorym psychicznie mutancie coś ala lyle,foreman,sonny
Dzięki za przeczytanie myśle że się przyda pzdr
