Szacuny
1
Napisanych postów
45
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1942
Witam. Po 6 latach treningu na siłowni postanowiłem zmienić dyscyplinę i zacząć ćwiczyć boks. Ćwiczę go dopiero jakieś 3-4 miesiące, lecz mam jeden problem - po każdym treningu mam straszne bóle treningowe - bóle i stawów i mięśni. Na początku myślałem, że to zwykłe zakwasy z powodu zmiany dyscypliny i zaangażowania innych partii mięśni i że mięśnie się przyzwyczają i bóle znikną w miare szybko lecz minęło kilka miesięcy i bóle są nadal, co mi nie pozwala odbywać treningów na 100% lecz na 60% . Ćwiczę 3 razy w tygodniu, czasami 4, chociaż mam ambicje ćwiczyć 5 razy w tyg lecz te bóle mi nie pozwalają. Dziwi mnie, że gdy chodziłem 6 lat na siłownie (przeważnie 4-6 razy w tyg) to nigdy nie miałem takich problemów... Próbowałem różne maści, sole lecznicze, masażery, bcaa i nic nie dało pożądanego efektu.
Czy miał ktoś podobne problemy i czy ma ktoś jakąś złotą receptę na mój problem ? Proszę o Pomoc.
Szacuny
24
Napisanych postów
9408
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
85038
przeważnie jest właśnie tak jak mówi Lady. Jeżeli jest to "zakwas" to przejdzie Ci to po jakimś czasie. Ja sam przestawiłem się z siłowni na boks i miałem przez pewien czas to samo. Cała góra ciała umierała na kilka dni po, szczególnie naramienne. Jednak jeżeli czujesz, że to stawy to nie masz na co czekać tylko udaj się do dobrego fizjoterapeuty. (Nie lekarza sportowego z funduszu!)
Przykurcze mięśni, które powodują kompensacje bólowe. MOże być bardzo wiele przyczyn.
Szacuny
1
Napisanych postów
45
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1942
rozciągam się. wydaje mi się że to w sumie bardziej ból mięsni niż stawów, ale myślałem że przez pierwszy miesiąc sie przyzwyczaje a tu nic, po 4 miesiącach dalej to samo. to chyba nie jest normalne. Mam w planach iść do lekarza pierwszego kontaktu żeby mnie powysyłał na badania i do różnych lekarzy, tylko boje się, że zamist skutecznej diagnozy to będę się pałętał z jednego lekarza do drugiego i robił dziesiątki niepotrzebnych badań które nic mi nie dadzą, w dodatku pewnie troche minie zanim się tam dostane... Jeszcze mam pytanie czy wie ktoś czy jest jakiś magiczny środek na recepte, który lekarz by mi mógł przepisać i który by pomógł na te bóle ?
Szacuny
24
Napisanych postów
9408
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
85038
Odpuść sobie magiczne środki i sportowych państwowych lekarzy. A te pieniądze przeznacz na wizytę u prywatnego fizjoterapeuty, który ma kontakt ze sportem/sportowcami>