Cześć wszystkim :)
Moja dieta masowa opiewa w tym momencie na 4000 kcal, a makrosy wyglądają następująco: 200 białka, 500 węgli i 133 tłuszczy (dla ścisłości).
O ile z nabiciem białka nie mam problemu (liczę każde białko) to mam pewien kłopot z węglami i tłuszczami.
Czy jedząc jednego dnia np. 600 węgli i odpowiednio mniej tłuszczy, lub 180 tłuszczy i mniej węgli będę odpowiednio rosnąć na masie? Czy to ma jakieś znaczenie?
Pozdrawiam :D
Moja dieta masowa opiewa w tym momencie na 4000 kcal, a makrosy wyglądają następująco: 200 białka, 500 węgli i 133 tłuszczy (dla ścisłości).
O ile z nabiciem białka nie mam problemu (liczę każde białko) to mam pewien kłopot z węglami i tłuszczami.
Czy jedząc jednego dnia np. 600 węgli i odpowiednio mniej tłuszczy, lub 180 tłuszczy i mniej węgli będę odpowiednio rosnąć na masie? Czy to ma jakieś znaczenie?
Pozdrawiam :D
Krzysztof Piekarz