Witam. Mam takie pytanko, trenuję boks. Biegam, ćwiczę siłowo. Przez jakiś czas chciałem to połączyć z judo i tkd, ale w takim wypadku musiałbym poświęcać na trening około 35-40 godzin tygodniowo - nie da rady. Już teraz zajmuje mi to jakieś 25 godzin - wychodzi ponad 3h średnio na dzień. Daję radę regeneracyjnie, ale myślę, że 5-6h to by już było za dużo. Chodziłem kiedyś na kickboxing i karate kyokushin. Wiem mniej więcej o co chodzi w kopnięciach. Te ruchy stóp, bioder i tak dalej. Co prawda to był krótki czas, bo na obydwie sw poświęciłem może pół roku, ale jakieś lekkie podstawy jednak są. Okrężne, frontalne, opadające, nie jestem jakoś specjalnie rozciągnięty, ale niektórymi kopnięciami kopię ponad głowę, więc technika w miarę jest. Muszę jeszcze nad nią popracować, by lepiej trzymać równowagę. I teraz tak, chciałbym się dowiedzieć, czy nie chodząc na sekcję będę w stanie nauczyć się jakiegoś stylu kopanego? Wziąłbym np. wymagania egzaminacyjne do kk/ tkd i ćwiczył te kopnięcia codziennie po xxx razy, z partnerem, w powietrze, w worek. Filmiki na yt, czytając opis techniki, jak myślicie, czy to jest możliwe do wyćwiczenia w ten sposób? Jeśli znajdę kogoś kto zna technikę oczywiście wypytam czy poprawnie wykonuję te kopnięcia. Jak z parterem? To jest bardziej niebezpieczne, ale kilka obaleń i dźwigni też potrafię zrobić. Tutaj również mógłbym ćwiczyć z partnerem chociaż podstawy, by umieć założyć ze 3 duszenia, ze 2 dźwignie na rękę, coś na nogę. Zaznaczam iż nie chcę chodzić na mma, ponieważ nie podoba mi się ten sport, wolę boks i jemu chciałbym się poświęcić, a pozostałe sw są dla uzupełnienia, w razie potrzeby samoobrony, inne sw również będę chciał w przyszłości trenować w klubach, ale narazie nie dam rady.
Druga sprawa, tak czysto teoretycznie - mając czarny pas w kk - będzie łatwiej o czarny w tkd? Czy jeśli mam np. czarny pas w kk - powiedzmy 3 dan to czy w tkd mogę zdobyc ten czarny szybciej niż zwykły szarak z ulicy? Np. zdając od razu na wyższy stopień, nie robiąc tego po kolei?
Kolejne pytanko, jaki trzeba mieć stopień np. w kk/ judo/ tkd/ k1 by móc założyć własną sekcję? Jak to wygląda w boksie?
Takie powolne prowadzenie nogi na takiej wysokości - kwestia rozciągnięcia? Czy jak? Jako słabo rozciągnięta osoba jestem w stanie przeprowadzić tak nogę najwyżej na wysokości swojego pasa. :)
Druga sprawa, tak czysto teoretycznie - mając czarny pas w kk - będzie łatwiej o czarny w tkd? Czy jeśli mam np. czarny pas w kk - powiedzmy 3 dan to czy w tkd mogę zdobyc ten czarny szybciej niż zwykły szarak z ulicy? Np. zdając od razu na wyższy stopień, nie robiąc tego po kolei?
Kolejne pytanko, jaki trzeba mieć stopień np. w kk/ judo/ tkd/ k1 by móc założyć własną sekcję? Jak to wygląda w boksie?
Takie powolne prowadzenie nogi na takiej wysokości - kwestia rozciągnięcia? Czy jak? Jako słabo rozciągnięta osoba jestem w stanie przeprowadzić tak nogę najwyżej na wysokości swojego pasa. :)
Krzysztof Piekarz
) - swoją drogą nieźle sie cenili, 150 zł / miesiąc za 2