Opiszę tutaj moje doświadczenia z ostatnich miesięcy. Liczę na fachową poradę co można poprawić i co się dzieje z moim ciałem.
Jestem bez formy: 187cm, 98kg, 102 w pasie. Od połowy kwietnia zacząłem się odchudzać i ćwiczyć. Najpierw chciałem robić masę, mimo sadła bo kupiłem sobie nowy zestaw ciężarów. Ćwiczyłem przez miesiąc po czym postanowiłem się odchudzić do końca roku. Obciąłem mocno kalorie i przestałem ćwiczyć. Do 9 czerwca waga spadła do 95kg i na tym stanęło. Waga spadała coraz to wolniej i w czerwcu nie zbiłem już nic. Podejrzewam, że metabolizm w końcu zupełnie stanął. Od drugiej połowy czerwca zacząłem więcej jeść i ćwiczyć: 2x w tygodniu rowerek 20km w 40 minut, do tego 3x w tygodni ciężary. Efekt jest taki że teraz (7 lipca) ważę ok 98kg, czyli tylko o 1 kg mniej niż w kwietniu! Jednocześnie od połowy kwietnia straciłem w pasie ok. 6 cm.
Moja obecna dieta jest taka: max. 2k kalorii dziennie, co najmniej 500g mięsa, ok. 200g węgli, reszta kalorii z warzyw i owoców. Trzy ciepłe posiłki dziennie.
Do tego trening 5 razy w tygodniu: 3 razy ciężary, 2 razy rowerek, wszystko ok. godzinę dziennie.
Celem jest zejście do mniej niż 90cm w pasie do końca roku (teraz 102, prawie całe sadło mam na brzuchu). Waga mnie nie interesuje, ale chuda masa jest mile widziana. :)
Co o tym myślicie? Plan jest dobry? Co można poprawić, żeby szybciej pozbyć się brzuszka?
Zmieniony przez - Galard w dniu 2014-07-07 09:36:22
Jestem bez formy: 187cm, 98kg, 102 w pasie. Od połowy kwietnia zacząłem się odchudzać i ćwiczyć. Najpierw chciałem robić masę, mimo sadła bo kupiłem sobie nowy zestaw ciężarów. Ćwiczyłem przez miesiąc po czym postanowiłem się odchudzić do końca roku. Obciąłem mocno kalorie i przestałem ćwiczyć. Do 9 czerwca waga spadła do 95kg i na tym stanęło. Waga spadała coraz to wolniej i w czerwcu nie zbiłem już nic. Podejrzewam, że metabolizm w końcu zupełnie stanął. Od drugiej połowy czerwca zacząłem więcej jeść i ćwiczyć: 2x w tygodniu rowerek 20km w 40 minut, do tego 3x w tygodni ciężary. Efekt jest taki że teraz (7 lipca) ważę ok 98kg, czyli tylko o 1 kg mniej niż w kwietniu! Jednocześnie od połowy kwietnia straciłem w pasie ok. 6 cm.
Moja obecna dieta jest taka: max. 2k kalorii dziennie, co najmniej 500g mięsa, ok. 200g węgli, reszta kalorii z warzyw i owoców. Trzy ciepłe posiłki dziennie.
Do tego trening 5 razy w tygodniu: 3 razy ciężary, 2 razy rowerek, wszystko ok. godzinę dziennie.
Celem jest zejście do mniej niż 90cm w pasie do końca roku (teraz 102, prawie całe sadło mam na brzuchu). Waga mnie nie interesuje, ale chuda masa jest mile widziana. :)
Co o tym myślicie? Plan jest dobry? Co można poprawić, żeby szybciej pozbyć się brzuszka?
Zmieniony przez - Galard w dniu 2014-07-07 09:36:22
Krzysztof Piekarz