Czołem :) To mój 1wszy temat tutaj. Przyszedłem poradzić się w sprawie planowania treningu na najbliższe miesiące. Trenować zacząłem rok temu w wieku 16 lat przy 175cm wzrostu i 83kg wagi. Nie kryjąc, byłem mocno otłuszczony. Moje wymiary teraz to 183 wzrostu i 70kg wagi. Podczas treningów skupiałem się głównie na stopniowej redukcji tłuszczu (aeroby po każdym treningu) przy utrzymaniu stałej ilości kalorii / dzień. Ostatnio zdecydowałem się na mocną redukcję (supl. - Animal Cuts, białko z Whey, BCAA). Po 3 tygodniach zauważyłem, że mam widocznie obwisłą skórę w niektórych miejscach, szczególnie na brzuchu, klatce piersiowej i nogach. Chciałbym się więc zapytać osoby mające już większe doświadczenie:
1. czy powinienem kontynuować redukcję mając nadzieję, że problem po jakimś czasie minie, czy zdecydować się na budowę masy mięśniowej, żeby "wypełnić" jakoś tę skórę?
2. Czy jest jakiś sposób (nieoperacyjny) na pozbycie się nadmiaru skóry?
3. Czy jest realna szansa na zażegnanie tego problemu w ciągu półtora miesiąca?
Jeśli będzie to potrzebne mogę jutro przesłać zdjęcie, tymczasem oczekuje odpowiedzi. Z góry dzięki! :)
1. czy powinienem kontynuować redukcję mając nadzieję, że problem po jakimś czasie minie, czy zdecydować się na budowę masy mięśniowej, żeby "wypełnić" jakoś tę skórę?
2. Czy jest jakiś sposób (nieoperacyjny) na pozbycie się nadmiaru skóry?
3. Czy jest realna szansa na zażegnanie tego problemu w ciągu półtora miesiąca?
Jeśli będzie to potrzebne mogę jutro przesłać zdjęcie, tymczasem oczekuje odpowiedzi. Z góry dzięki! :)
Krzysztof Piekarz
pokaz zdjecie