Saida MMA Coach no to akurat dla mnie na początek jak znalazł ;)
miska z dziś, rano miałam gastroskopie

stąd też ta poranna chałka!! normalnie nawet nie patrzę w stronę białego pieczywa FUJ FUJ FUJ, ale w stresie pragnę takich głupot jak psycholka, nie mniej jednak zaczynam się ograniczać ;)
No i ta jutrzejsza już ładniejsza ;)
słonecznik i
białko dojadam (kwestia finansowa, głupio byłoby tak wyrzucić), po prostu później już nie kupię.
wczoraj biegałam 30 minut średnim tempem (na oko jak to się ma do km/h? ) Dziś robiłam filmik z poprzedniego postu + rozciąganie
wiem, że odbiegam totalnie od tematu, ale chciałam się zapytać czy też tak macie, że jak się stresujecie to czujecie to w gardle? ja mam takie totalnie dziwne odczucie.
