Wiek : 31
Waga : 70
Wzrost : 168
Obwód w biuście(1) : 95
Obwód pod biustem : 80
Obwód talii w najwęższym miejscu (2): 75
Obwód na wysokości pępka : 95 (masakra)
Obwód bioder (3): 106
Obwód uda w najszerszym miejscu: 61
Obwód łydki : 39
W którym miejscu najszybciej tyjesz : brzuch, uda
W którym miejscu najszybciej chudniesz : wydaje mi się, że góra ciała, ale brzuch też spada. ciężko powiedzieć.
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: jazda konna 2x w tygodniu, spacery z psem, agility z psem, rower (też z psem - więc tempo nie jest zabójcze)
Co lubisz jeść na śniadanie: jajecznica, omlet, kanapki z łososiem albo wędliną
Co lubisz jeść na obiad : wołowina, kurczak, wieprzowina. Generalnie - mięso.
Co jako przekąskę : kanapka, owoc
Co jako deser : owoce, czekolada
Ograniczenia żywieniowe : nietolerancja pszenicy i laktozy (podobno wtórna, ale na razie - oprócz pojedynczych przypadków - ograniczone mleko i pochodne do zera. No, czasem się złamię - ale to raz na miesiąc/dwa - zjem np. kawałek sera. masło mogę jeść)
Stan zdrowia: hashimoto, astma alergiczna
czy regularnie miesiączkujesz: tak
czy bierzesz tabletki hormonalne: nie
czy przyjmujesz leki z przepisu lekarza: letrox50
czy rodziłaś: nie
Preferowane formy aktywności fizycznej: trening siłowy w domu (mam zestaw hantli regulowanych i piłkę) mam rozpisany trening z potreningu.pl na najbliższy miesiąc, zaczęłam go wdrażać wczoraj.
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : kiedyś jakieś wspomagacze typu asystor slim - raczej nigdy dłużej niż tydzień (brak systematyczności)
Stosowane wcześniej diety : dawno temu ograniczenia kalorii, ostatnio starałam się trzymać zbilansowaną w miarę dietę - ale często mi się to rozpadało przez tryb życia albo kompulsywne napady np. na czekoladę.
Dodatkowo tryb życia w weekend mam zupełnie inny niż w tygodniu i rozjeżdżają mi się posiłki. W tygodniu mój "dzień" ma jakieś 18h, w weekend ok 12-14 i często spędzam większość dnia poza domem - trudniej o regularne posiłki.
Natomiast od momentu, w którym odstawiłam pszenicę i laktozę (początek roku) - okazało się, że potrafię się stosować do sztywnych zasad diety i nie łamać ich. Więc tym bardziej mam motywację do pracy nad sylwetką, która aktualnie jest dramatem.
Chleb jem taki 100% żytni z piekarni albo wypiekany przez siebie w domu.
Cel jaki jest - wiadomo - pozbycie się tłuszczu i wyrzeźbienie sylwetki.
Zdjęcia poniżej w linkach.
http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/sylwetka/20140503_135625_zps4417b0ca.jpg
http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/sylwetka/20140503_135605_zpse20eee8d.jpg
i jeszcze miski z ostatnich dni - rozkład BWT 30 40 30 na 1700kcal, choć ostatnio wyczytałam w którymś dzienniku hashimotek, żeby rozkład był na 1800 120/150g a reszta (80) z tłuszczy. Nie wiem czy się przestawić?
jak widać nie dojadam :/ i często mam zaniżone tłuszcze, których jednak trochę się boję... hmm...
Tak czy siak będę wklejać michy kolejne i motywować się tym dziennikiem :)
Waga : 70
Wzrost : 168
Obwód w biuście(1) : 95
Obwód pod biustem : 80
Obwód talii w najwęższym miejscu (2): 75
Obwód na wysokości pępka : 95 (masakra)
Obwód bioder (3): 106
Obwód uda w najszerszym miejscu: 61
Obwód łydki : 39
W którym miejscu najszybciej tyjesz : brzuch, uda
W którym miejscu najszybciej chudniesz : wydaje mi się, że góra ciała, ale brzuch też spada. ciężko powiedzieć.
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: jazda konna 2x w tygodniu, spacery z psem, agility z psem, rower (też z psem - więc tempo nie jest zabójcze)
Co lubisz jeść na śniadanie: jajecznica, omlet, kanapki z łososiem albo wędliną
Co lubisz jeść na obiad : wołowina, kurczak, wieprzowina. Generalnie - mięso.
Co jako przekąskę : kanapka, owoc
Co jako deser : owoce, czekolada
Ograniczenia żywieniowe : nietolerancja pszenicy i laktozy (podobno wtórna, ale na razie - oprócz pojedynczych przypadków - ograniczone mleko i pochodne do zera. No, czasem się złamię - ale to raz na miesiąc/dwa - zjem np. kawałek sera. masło mogę jeść)
Stan zdrowia: hashimoto, astma alergiczna
czy regularnie miesiączkujesz: tak
czy bierzesz tabletki hormonalne: nie
czy przyjmujesz leki z przepisu lekarza: letrox50
czy rodziłaś: nie
Preferowane formy aktywności fizycznej: trening siłowy w domu (mam zestaw hantli regulowanych i piłkę) mam rozpisany trening z potreningu.pl na najbliższy miesiąc, zaczęłam go wdrażać wczoraj.
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty : kiedyś jakieś wspomagacze typu asystor slim - raczej nigdy dłużej niż tydzień (brak systematyczności)
Stosowane wcześniej diety : dawno temu ograniczenia kalorii, ostatnio starałam się trzymać zbilansowaną w miarę dietę - ale często mi się to rozpadało przez tryb życia albo kompulsywne napady np. na czekoladę.
Dodatkowo tryb życia w weekend mam zupełnie inny niż w tygodniu i rozjeżdżają mi się posiłki. W tygodniu mój "dzień" ma jakieś 18h, w weekend ok 12-14 i często spędzam większość dnia poza domem - trudniej o regularne posiłki.
Natomiast od momentu, w którym odstawiłam pszenicę i laktozę (początek roku) - okazało się, że potrafię się stosować do sztywnych zasad diety i nie łamać ich. Więc tym bardziej mam motywację do pracy nad sylwetką, która aktualnie jest dramatem.
Chleb jem taki 100% żytni z piekarni albo wypiekany przez siebie w domu.
Cel jaki jest - wiadomo - pozbycie się tłuszczu i wyrzeźbienie sylwetki.
Zdjęcia poniżej w linkach.
http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/sylwetka/20140503_135625_zps4417b0ca.jpg
http://i19.photobucket.com/albums/b199/lorilay/sylwetka/20140503_135605_zpse20eee8d.jpg
i jeszcze miski z ostatnich dni - rozkład BWT 30 40 30 na 1700kcal, choć ostatnio wyczytałam w którymś dzienniku hashimotek, żeby rozkład był na 1800 120/150g a reszta (80) z tłuszczy. Nie wiem czy się przestawić?
jak widać nie dojadam :/ i często mam zaniżone tłuszcze, których jednak trochę się boję... hmm...
Tak czy siak będę wklejać michy kolejne i motywować się tym dziennikiem :)
Krzysztof Piekarz