Witam, ćwiczę od 3 lat na siłowni i od 2 miesięcy zacząłem ćwiczyć każdą partię 2 razy w tygodniu:
Poniedziałek - klatka + triceps + brzuch
Wtorek - nogi + przedramię + brzuch
Środa - barki + biceps
Czwartek - klatka + triceps + brzuch
Piątek - barki + biceps + przedramię + brzuch
Niektórzy pewnie zauważyli że w planie nie ma pleców, no ale niestety zrezygnowałem z treningu pleców z powodu bólu pod lewą łopatką (Tylko w trakcie treningu występuje ból)
Widzę znaczną różnicę w przyroście masy, oraz kondycji. Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych lub obeznanych w tym temacie.
Czy ćwiczenie w taki sposób jest zdrowe? Nie jest to zbyt męczące dla mięśni? Może macie jakieś pomysły na "bezbolesny" trening pleców? Jakieś porady lub propozycje zmiany co do treningu? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź :)
Poniedziałek - klatka + triceps + brzuch
Wtorek - nogi + przedramię + brzuch
Środa - barki + biceps
Czwartek - klatka + triceps + brzuch
Piątek - barki + biceps + przedramię + brzuch
Niektórzy pewnie zauważyli że w planie nie ma pleców, no ale niestety zrezygnowałem z treningu pleców z powodu bólu pod lewą łopatką (Tylko w trakcie treningu występuje ból)
Widzę znaczną różnicę w przyroście masy, oraz kondycji. Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych lub obeznanych w tym temacie.
Czy ćwiczenie w taki sposób jest zdrowe? Nie jest to zbyt męczące dla mięśni? Może macie jakieś pomysły na "bezbolesny" trening pleców? Jakieś porady lub propozycje zmiany co do treningu? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź :)
Krzysztof Piekarz