Cześć. Sprawa wygląda tak. Mam 188cm wzrostu, 91kg wagi. Jestem raczej chudy, tylko trochę brzucha mi się uzbierało. To za mało, żeby być na redukcji, więc postanowiłem organizm przystosować do nowego sposobu żywienia i przy okazji poprawić sylwetkę dietą z bilansem zerowym. W późniejszym czasie przewiduję zwiększanie kcal do około 4000 (póki co mam zapotrzebowanie 3600). I tutaj właśnie mój problem. Rozbiłem dietę na 6 posiłków, mam teraz około 3400kcal i brakuje mi ponad 200kcal. Problem polega na tym, że z tymi brakami mam za dużo tłuszczów, a za mało węgli i białka. Proszę, powiedzcie, co zmienić a co dodać. Największe wątpliwości mam co do posiłku przed treningiem - miałem tam oliwę i orzechy laskowe, które wyrzuciłem. Bardzo proszę o pomoc!


Krzysztof Piekarz