Siema. Krótko i na temat: część prawego cyca praktycznie w ogóle nie jest wypełniona mięśniem. Uwidoczniło się to dość niedawno, więc jak najszybciej zacząłem zapieprzać z wyciskaniem hantli na skosie, ale nadal mnie męczy czy nie lepsze by było rozpiętki.
Ćwiczę FBW (nie namawiajcie na splita) i trening klatki wygląda tak: trzy serie wyciskania na płasko po 5-6 powtórzeń (masa/siła), następnie 3 serie po 8 powtórzeń wycisku na skośnej z trochę mniejszym ciężarem i naciskiem na technikę. Jak myślicie, da radę jeszcze coś z tym mięśniem zrobić? Jest dieta, treningów nie opuszczam, ale martwię się jak ch*jowo to będzie wyglądało po redukcji...
Foto: http://static.pokazywarka.pl/bigImages/2727330/10495983.jpg?1393438546
Zdjęcie jest jakie jest, mam nadzieję, że widać o co mi chodzi. Na lewej części klatki nie ma żadnego problemu.
Ćwiczę FBW (nie namawiajcie na splita) i trening klatki wygląda tak: trzy serie wyciskania na płasko po 5-6 powtórzeń (masa/siła), następnie 3 serie po 8 powtórzeń wycisku na skośnej z trochę mniejszym ciężarem i naciskiem na technikę. Jak myślicie, da radę jeszcze coś z tym mięśniem zrobić? Jest dieta, treningów nie opuszczam, ale martwię się jak ch*jowo to będzie wyglądało po redukcji...
Foto: http://static.pokazywarka.pl/bigImages/2727330/10495983.jpg?1393438546
Zdjęcie jest jakie jest, mam nadzieję, że widać o co mi chodzi. Na lewej części klatki nie ma żadnego problemu.
Krzysztof Piekarz