przykro mi kolego ale nie bede promował betonowych teorii. Sam jestem świadkiem takich samych przyrostów i efektów na normalnych dietach opartych o racjonalne przesłanki a nie na katorgach dietowych jakie w wiekszosci sa tutaj promowane - 5-6 posilkow po 100-150g kury do ktores godziny bo pozniej to juz tluszcz itd. I nie mowie tutaj o ludziach na koksach. Co więcej, są asy ktore mięso jedzą raz moze 2 w tygodniu a bialko wyrabiają szejkami i niestety dla twojej teorii kolego - też maja swietne wyniki. Ale nie ma sie co dziwić ze twoje wypowiedzi to lekki bunt i od razu atak na moją osobę. Trudno ci przyjąć do wiadomości że mozna osiągnąć to samo łatwiej nie męcząc sie latami jedząc ryż i kurczaka, twarog i oliwe. Zanim zaczniesz hejtować proponuje dowiedzieć się co nieco. Ja próbowałem obu diet. Niestety na tych ktore ty proponujesz nie wyszlo mi nic. Na tej na ktorej licze makroskladniki i jest w 70% "czysta" a w 30% "brudna" mam swietne efekty a najlepsze jest to że moj % tłuszczu sprzed masówki i obecnie po 8miesiecznej masówce spadł ergo... teoria tluszczu ze slodyczy chyba sie nie sprawdza bo to zbyt duzy eksces kalorii i węgli prowadzi do tluszczu a nie produkty ktore spozywasz
Drogi uzytkowniku po raz kolejny zanim zaczniesz cos negować i hejtować jak typowy internetowy polaczek sprawdz diete której tak zaprzeczasz bo nie masz o niej bladego pojecia skoro nigdy nie probowales
Dlatego autorze tego tematu wybierz drogę która ci odpowiada. Obie są dobre, jedna pod góre druga całkiem prosta efekt taki sam jesli uda ci sie oczywiscie wytrwać na tej ciezkiej. Mi sie nigdy nie udało ale na szczęscie makroskladniki przyszły z pomocą.
Zmieniony przez - marecki1990 w dniu 2014-02-20 11:39:43
Drogi uzytkowniku po raz kolejny zanim zaczniesz cos negować i hejtować jak typowy internetowy polaczek sprawdz diete której tak zaprzeczasz bo nie masz o niej bladego pojecia skoro nigdy nie probowales
Dlatego autorze tego tematu wybierz drogę która ci odpowiada. Obie są dobre, jedna pod góre druga całkiem prosta efekt taki sam jesli uda ci sie oczywiscie wytrwać na tej ciezkiej. Mi sie nigdy nie udało ale na szczęscie makroskladniki przyszły z pomocą.
Zmieniony przez - marecki1990 w dniu 2014-02-20 11:39:43
makro sie liczy!
jakby tak bylo jak mowisz to co drugi kulturysta jadłby czipsy i zagryzał białym pieczywem z nutellą.. az sie w srodku przewraca jak czyta sie takie bzdury.. a jeżeli dalej wierzysz ze te chlopaczki robią takie sylwetki na czipsach, nutellach "makrosach"