Cormier do przewidzenia,ale lepszy taki "sparing" niz przerwa. Z JJ daje 50/50.ciezko przewidziec co sie tam moze wydarzyc,bo ani DC nie walczyl z kims o takich warunkach,ani JJ z zapasnikiem o takim poziomie stojki i generalnie na tym poziomie.
IMO przerwanie Deana tez za wczesne,od kiedy przerywa sie walke po 2-3 takich ciosikach...ale mowi sie trudno,pokladam nadzieje w Cyborgowej
jestem ciekaw czy w walce Rory'ego z Maia,gdyby ten drugi utrzymal walke w parterze w 3 rundzie (i nic by z tego nie wynikalo,poza lezeniem dla lezenia pana w trybie zombie),to zgarnalby decyzje...mysle,ze bylyby na to duze szanse,co tylko potwierdziloby chory system punktowania walk. tak czy inaczej,zaden z nich na mistrza sie nie nadaje,co zreszta zadnym zaskoczeniem chyba nie jest.
IMO przerwanie Deana tez za wczesne,od kiedy przerywa sie walke po 2-3 takich ciosikach...ale mowi sie trudno,pokladam nadzieje w Cyborgowej
jestem ciekaw czy w walce Rory'ego z Maia,gdyby ten drugi utrzymal walke w parterze w 3 rundzie (i nic by z tego nie wynikalo,poza lezeniem dla lezenia pana w trybie zombie),to zgarnalby decyzje...mysle,ze bylyby na to duze szanse,co tylko potwierdziloby chory system punktowania walk. tak czy inaczej,zaden z nich na mistrza sie nie nadaje,co zreszta zadnym zaskoczeniem chyba nie jest.